Znikająca zieleń z centrum
Niskie oprocentowanie zniechęca ludzi do bezpiecznego oszczędzania. Bezpieczne oszczędzanie - to np. konta oszczędnościowe, te są oprocentowane wyjątkowo nisko, np. na 1 procent albo niewiele więcej. Niektórzy decydują się więc na oszczędzanie bardziej ryzykowne, np. wybierają Fundusze Inwestycyjne.
Ktoś może powiedzieć, że przecież nie trzeba oddawać pieniędzy do banku czy wpłacać na fundusze, żeby oszczędzać. Można naszą nadwyżkę schować do szafy. Niewielka inflacja nadgryzie pieniądze, które schowane do szafy - w niewielkim stopniu, ale jednak. Można więc spróbować zainwestować np. w złoto. Kruszec nie spada poniżej pewnego poziomu, ale niestety wahnięcia wartości mogą być spore i w krótkiej perspektywie mogą zniechęcić niecierpliwych inwestorów, a gwarancji, że zarobimy nie ma - tym bardziej że ostatnio złoto nieco zanurkowało. Ile ludzi, tyle sposobów oszczędzania - można wykazać się sprytem i oszczędzać na różne sposoby - jeśli jeden sposób zawiedzie, pozostałe mogą przynieść profity.