"Kotwica Kórnik" świętuje stulecie. Posadzili aleję drzew
Taksówkarz z Poznania pan Bogdan przyznaje, że po ostatnich podwyżkach na swojej pracy zarabia mniej.
Spadły nasze zyski, bo ceny są wysokie. W tej chwili staram się, żeby jak najmniej było dojazdów do klienta, żeby ten przejazd darmowy był jak najkrótszy
- dodaje taksówkarz.
Poznańskie MPK nie podaje, ile płaci za litr paliwa. Przewoźnik ma podpisane wieloletnie umowy między innymi na dostawę oleju napędowego.
"Przedsiębiorstwo kupuje paliwo, korzystając z przyznanych przy zakupach hurtowych zniżek" - powiedziała Radiu Poznań Agnieszka Smogulecka z MPK.
Spółka uważnie przygląda się rozwojowi sytuacji na rynku paliw. Oczywiście liczy na ustabilizowanie cen, ale też analizuje wszelkie możliwe scenariusze, aby w razie potrzeby podejmować adekwatne decyzje
- tłumaczy Smogulecka.
Umowa na dostawę oleju napędowego jest ważna jeszcze trzy lata. Paliwo do poznańskich autobusów dostarcza spółka należąca do saudyjskiego państwowego giganta paliwowo-chemicznego.