NA ANTENIE: GITAN/GAROU
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Noc Kupały - głowy w górę!

Publikacja: 21.06.2012 g.23:30  Aktualizacja: 22.06.2012 g.15:25
Poznań
Ponad 18 tysięcy "lampionów szczęścia" wypuszczono w czasie trzeciej "Nocy Kupały" nad Wartą. To o kilka tysięcy więcej niż przed rokiem, jednak nie jest pewne, czy rekord zostanie uznany i wpisany do Księgi Guinnessa.
Noc Kupały 2012 - Marek Lapis - www.pressphoto.pl
/ Fot. Marek Lapis (www.pressphoto.pl)

Spis treści:

    "Niestety wiele lampionów puszczono przed wyznaczonym czasem. Poza tym w wielu miejscach sprzedawano je także nielegalnie, co może być przeszkodą w uznaniu rekordu"  - powiedziała nam Daria Sikorska z Fundacji ARS. W tej chwili trwa wielkie sprzątanie nad Wartą. Na miejscu jest kilkudziesięciu wolontariuszy i pracowników Fundacji ARS, organizatora trzeciej "Nocy Kupały" nad Wartą. Zyski ze sprzedanych oficjalnie lampionów Fundacja przeznaczy na pokrycie kosztów imprezy.

    fot. Marek Lapis/www.pressphoto.pl

    Zobacz film z wieczornej imprezy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 18
    Aga 28.08.2012 godz. 14:56
    To wogóle najlepiej nic nie robić zamknąć się w domu, narzekać i czekać na koniec świata albo własną śmierć.. Nie bo śmieci, nie bo pali, morduje... taki niewinny lampion, zabawka, a nie wiedziałam, że to taka śmiercionośna broń!! Dobrze, ze w czasie II wojny swiatowej tego nie używali, bo by wszystko spłonęło... Ciemnogród..i dziwić się, że jesteśmy 100 lat za Murzynami...
    Tapek 02.07.2012 godz. 13:24
    W kontekscie tych hurra optymistycznych recenzji na temat zabaw z latającym ogniem w noc kupały,wciąż dziwi mnie fakt iż matka Rycha nakładła mu po pysku....Rychu spróbój siegnąć głebiej pamiecią,bo może się okazać że to było ognisko kupały....i Twój wybryk można uznać za wpełni usprawiedliwiony i godny pochwały.Tak jak ma to miejsce w przypadku lampionów....
    Cyanide 25.06.2012 godz. 22:32
    Komentarzy poniższych komentować nie będę, bo szkoda.
    Obchodzenie Nocy Kupały w ten sposób to świetna sprawa. Mam szczerą nadzieję, że stanie się to wieloletnią tradycją.
    Jedyne co mnie osobiście nie pasuje w całej akcji jest słaba organizacja. Na Nocy Kupały nad Wartą byłam w tym roku już drugi raz i niestety mimo szczerych chęci nie udało mi się kupić lampionu. Znowu!
    Niech to zostanie jakoś zorganizowane, więcej tych stoisk itd. Wcale się nie dziwię, że ludzie kupowali "na boku", bo tych "oficjalnych" lampionów nie sposób kupić.
    Pozdrawiam ekologów (tak dużo ich ostatnio);)
    Rychu 25.06.2012 godz. 10:13
    Jakie to nasze i jakie polskie. Ktoś, kto stara się przewidzieć lub przewiduje negatywne skutki jakichś gówniarskich czy nieprzemyślanych posunięć posądzany jest zaraz o malkontenctwo lub Brak Optymizmu.

    Pani Alicjo... Organizatorzy (katolickie radio) koncertu w Gdańskiej hali (15cie lat temu chyba) wykazali się Ogromną Dawką Optymizmu (ODO). Spłonęło 7 czy 8 osób.Winnych brak. Pielgrzymi, będący pod opieką SAMEJ Królowej Polski, świadomi TEJ opieki i pełni Optymizmu pojechali, pod Grenoble, niebezpiecznym zjazdem (nie mając też odpowiednich hamulców) i Polsce przybyło 28miu (dokł. liczby nie pamiętam) męczenników.
    10go. kwietnia 2010 roku, 96ciu Pelnych Optymizmu polityków postanowilo, mimo mgły, wylądować na klepisku popd Smoleńskiem. Efekty znamy. Itd.,itd.
    A gdyby taki "radosny lampion" zamiast na tramwaju, wylądował na dachu łatwopalnej budowli? Oj, wtedy byłoby szukanie winnych i wrzask, bo to cywilna impreza była przecież. Tragedie pod patronatem KK są dośc szybko wyciszane i zazwyczaj winnych brak.

    Jako nastolatek położyłem w domu, na dywanie, blachę do pieczenia ciast. Narąbaliśmy z bratem drewienek, dołożyliśmy trochę gazet i zrobiliśmy ognisko, śpiewając radosne harcerskie piosenki.
    Niestety. Matka wykazała Ogromny Brak Optymizmu (OBO), zgasiła całość, a nam nakładła po pyskach.
    Coś chyba po niej odziedziczyłem.
    Z ogniem wolę być bardzo ostrożny.
    alicja 22.06.2012 godz. 12:08
    Moi drodzy panowie skoro tak myślicie to nie róbmy żadnych zawodów, meczów, imprez, koncertów itd. bo wszędzie mamy zagrożenia, a to ktoś kogoś nadepnie, popchnie np. piłkarz na boisku, pływak się utopi , alpinista spadnie z góry, rowerzysta spadnie z roweru, kierowca rajdowy wpadnie na barierę - Kubica itd itp. Najlepiej siedzieć w mieszkaniu i nic nie robić ale i tam może wybuchnąć gaz albo ktoś wypadnie z okna przy myciu okien z 7 piętra jak w bloku naprzeciw mojego. Imieniny obchodzę w innym terminie . pozdrawiam i życzę więcej optymizmu.
    Rychu 22.06.2012 godz. 09:59
    Alicjo, wczorajsza solenizantko... Ja spytam, DLACZEGO, Polacy... pomimo ciągłych batów, jakie dostają od tego trudnego, szarego i w większości smutnego życia, wciąż zachowują się jak niedorozwinięte lub opóźnione
    w rozwoju dzieci i WCIĄŻ zapominają o konsekwencjach jakie mogą przynieść ich bezmyślne, dziecięce zachowania i zabawy.
    Czyżby ta Jezusowa przypowieść o ptaszkach, co to nie martwią się jutrem, TAK GŁĘBOKO wryła się w mentalność polskiego ciemnego ludu (określenie członka PiS)???
    A gdyby taki miłosny i radosny lampion spadł na dach Twojej willi, którą pokryłaś słomą (widziałem dziesiątki takich w Holandii) lub na zwyczajną nawet stodołę.??????????????????
    Tramwaje są zazwyczaj mało palne, a jednak.
    indyk 22.06.2012 godz. 09:35
    Drogi Rafal, droga Alicjo i wszyscy hurraoptymisci. Mowiliscie ze to takie bezpieczne i ladne... http://epoznan.pl/news-news-33396-Noc_Kupaly_nadpalony_dach_tramwaju_przez_lampion
    Maciej 22.06.2012 godz. 08:58
    pozdrowienia z Szamotuł
    alicja 22.06.2012 godz. 08:49
    Dlaczego zawsze jak jest coś fajnego znajdzie się ktoś komu to nie pasuje. Życie jest trudne, szare i w większości smutne więc każdy taki pomysł powinien być chwalony a nie negowany.
    Rychu 21.06.2012 godz. 23:48
    Rafale... Pomyśl też, że te tysiące lampionów płonących ( ku uciesze pogańskiej gawiedzi zresztą), zużywa - aby się palić - sporo tlenu. Czy w czasach ogólnego zatrucia powietrza, globalnego ocieplenia, nadprodukcji dwutlenku węgla itp. nie warto zacząć ograniczać, przy każdej nadarzającej się okazji, tego procesu samozniszczenia?
    No, ale co to może obchodzić niekatolików, uprawiających pogańskie obyczaje.
    Ludzie, prawdziwie wierzący w katolickiego Pana Bozię, nigdy na to nie zdobyliby się. Prawda?
    Niszczenie środowiska, aby po prostu było PIĘKNIE, jest typowe dla POGAN.
    Rafał 21.06.2012 godz. 23:37
    (korekta) Chińskie lampiony NIE powodują pożaru
    Rafał 21.06.2012 godz. 23:35
    Chińskie lampiony powodują pożaru. Jest dookoła nas mnóstwo rzeczy, które prędzej spowodują nieszczęście niż taki niewinny lampion. Sprawa jest prosta - balon usosi się w górze dopóki pali się płomień i opadnie dopiero gdy płomień zgaśnie. Ryzyko istnieje tylko gdy w samym momencie puszczanie ktoś nie weźmie pod uwagę kierunku wiatru i np. puści balon prosto na drzewo, ale nawet wtedy drzewo nie powinno się zapalić, a już NA PEWNO przy takiej pogodzie jaką mamy przez ostatnie dni. A jeśli ktoś jest sceptykiem to mówię mu, że właśnie lampiony lecą i jest po prostu PIĘKNIE. :-)
    Rychu 21.06.2012 godz. 23:33
    A ja, z wrodzonym sobie cynizmem i ateistyczną podłością, chciałbym zapytać: Co na to wszystko władający Polską, episkopat i biskupi?????
    W kraju, gdzie 99% ludzi, to wyznawcy jedynie słusznej religii, POZWALA SIĘ i uprawiane są barbarzyńskie
    oraz pogańskie imprezy!!!
    Panie!!!... Ty to widzisz i nie grzmisz??? A Ty, Jego Naziemny Personelu, milczysz???!!!
    Jak nie topienie Marzanny, to noc Kupały itp..itp. No i to, związane z tymi błazeństwami, karygodne, barbarzyńskie i bezmyślne zaśmiecanie środowiska i niszczenie naszej Matki Natury.
    No, ale kogoż to obchodzi. Ważne, aby kiesa Personelu Naziemnego Stwórcy była pełna.
    A reszta?............... Reszta jest milczeniem.
    Paweł 21.06.2012 godz. 23:07
    Przyłaczam się do poprzednich komentarzy,bo w ogóle kto ma ochotę dziś na takie bajery.
    indyk 21.06.2012 godz. 16:30
    Tylko niepotrzebna produkcja smieci. Mozna zrobic cos pożytecznego w inny sposob. Np. sadząc drzewa lub inne jak napisal ponizej wojtek. Sama impreza mi nie przeszkadza, fajnie ze cos sie dzieje w miescie nie tylko w ramach Euro. Jednak pomysl z lampionami kompletnie nietrafiony. Moze to wywolac pozar lub zniszczenie czegos, moze tez byc niebezpieczne dla zwierzat.
    natalia 21.06.2012 godz. 15:59
    Z tymi lampionami kojarzy mi się też niezrozumiały dla mnie trend zawieszania przez zakochanych kłódek na mostach a potem wrzucania kluczy do rzeki. Pomysłowe, ale gdzie tu sens?
    wojtek 21.06.2012 godz. 11:01
    ja również uważam, że jest to zaśmiecanie środowiska w imię paru chwil zaspokajania ludzkiej próżności.
    Do tego pomysł w racji swojej widowiskowości jest po prostu kopiowany...
    Zdecydowanie lepiej by było w ramach przywitania lata sadzić roślinki w szarych zakamarkach miasta, na dłużej cieszy oko i dla mnie jest sensowniejsze.
    natalia 21.06.2012 godz. 10:41
    Wszystko fajnie wygląda i pomysł też super, ale czy ktoś myśli o tym, ile dodatkowych śmieci pakuje się w ten sposób do środowiska? Albo o tym, że lampion może gdzieś zostać zdmuchnięty w tereny leśne (czytaj: wywołać pożar)? Jeśli ktoś wie coś o ekologicznych aspektach tego przedsięwzięcia, to chętnie przeczytam, bo jestem szczerze zaciekawiona.