Przed godz. 20.00 policjanci otrzymali zgłoszenie, że na terenie prywatnej posesji w Smogorzewie, gdzie mieści się rusznikarnia z magazynem broni i amunicji, pojawiło się kilka podejrzanych samochodów.
"Po pewnym czasie auta miały odjechać w kierunku miejscowości Piaski" - mówi Monika Curyk z gostyńskiej policji.
Policjanci zabezpieczają ślady, badają każdy ślad, sprawdzają, co tak naprawdę się wydarzyło i do czego doszło. Jeszcze wczoraj późno doszło do zatrzymania łącznie pięciu osób. Dwie z nich zostały ranne i trafiły do szpitala. Te dwie osoby posiadają powierzchowne ślady postrzałowe, rany postrzałowe
- wyjaśnia Monika Cyrus.
AKTUALIZACJA (07:25)
Rzeczniczka gostyńskiej policji, Monika Curyk poinformowała, że trwająca od wczoraj obława, związana ze zdarzeniem, do którego doszło w miejscowości Smogorzewo pod Gostyniem w Wielkopolsce, zakończyła się około północy.
Policjanci zatrzymali łącznie pięciu mężczyzn w wieku od 28 do 46 lat. Czterech z nich to mieszkańcy województwa lubuskiego, którzy byli wcześniej notowani. Piąty z zatrzymanych to właściciel firmy, jego rola w sprawie będzie sprawdzana. Obława w rejonie Smogorzewa została zakończona, poszukiwanie pozostałych osób przejęli policjanci Wydziału Kryminalnego.
Policjanci przez całą noc kontynuowali oględziny, zabezpieczanie śladów na miejscu zdarzenia, zarówno na terenie prywatnej posesji, gdzie mieści się rusznikarnia i magazyn broni i amunicji, jak i w miejscu, gdzie odnaleziono pojazd w rowie.
"Ustalamy dokładny przebieg wydarzeń oraz charakter tego zdarzenia" – poinformowała Monika Curyk.