Strażacy najczęściej wzywani byli do zalanych budynków albo posesji i połamanych drzew. Do najpoważniejszych zdarzeń doszło w Osiecznej pod Lesznem gdzie osunęła się wysoka skarpa, na której stał budynek gospodarczy. Natomiast w Konińskiem zalana została cała miejscowość - Lisiec Wielki.
Lokalna rzeczka zalała drogę, która biegnie przez środek miejscowości. - Dzieci rano miały problem z dotarciem do szkoły - mówi Krzysztof Kołcz z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu. W miejscowości po nocnych opadach podtopiony jest ośrodek zdrowia, szkoła i kilkadziesiąt posesji. (posłuchaj relacji poniżej)
W sumie najwięcej, bo około 80 zdarzeń odnotowano w powiecie leszczyńskim. Po około 50 razy wyjeżdżali strażacy w powiatach kaliskim i konińskim. Tym razem pogoda oszczędziła powiat ostrowski, który ucierpiał w sobotę. Tam strażacy interweniowali ponad 10 razy, w miniony weekend ponad 170.