Pomysł jest obecnie konsultowany ze środowiskiem akademickim. Projekt zakłada m.in. możliwość większej kontroli nad uczelniami kształcącymi w sposób niewystarczający oraz powrót do tzw. kierunków zamawianych w kluczowych obszarach, takich jak nauki techniczne i medycyna — wyjaśniła Agnieszka Dardzińska-Głębocka, przewodnicząca zespołu opracowującego strategię.
Proponujemy, żeby wrócić właśnie do kierunków zamawianych, żeby ministerstwo też wyznaczało nam kierunki rozwoju, bo to jest, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej, bardzo ważne wyzwanie
- tłumaczy Agnieszka Dardzińska-Głębocka.
Dokument ma być ewaluowany co dwa lata i – jak przekonywała w Poznaniu podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Maria Mrówczyńska — pozwoli lepiej dopasować ofertę kształcenia do realnych potrzeb.
Musimy współdziałać z gospodarką, która jest obok, ale też musimy się dostosowywać do zmieniającego się świata. No, mówimy w tej chwili o sztucznej inteligencji, o zawodach, które jeszcze nie będą istniały, o tym, jak będzie się zmieniał rynek pracy, jak należy dostosować kompetencje studentów, ale i tym samym wykładowców akademickich, aby absolwent był gotowy do tego, żeby dobrze odnaleźć się w nowej rzeczywistości
- wyjaśnia Maria Mrówczyńska.
Poza Poznaniem w konsultacjach wezmą udział przedstawiciele uczelni z Gdańska, Katowic i Warszawy. Strategia ma być gotowa w pierwszej połowie przyszłego roku.