Wakacyjny luz i... niebezpieczeństwa
Najwięcej zastrzeżeń samorządowców budzi to, że farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać bliżej niż dwa kilometry od budynków mieszkalnych. - To zabije energetykę wiatrową. Poprzednie przepisy regulowały odległość wiatraka od domu. Nie liczyła się odległość, a emitowany hałas: 40 decybeli w dzień, a 45 decybeli w nocy od ściany budynku - mówił w Radiu Merkury burmistrz Margonina Janusz Piechocki.
Po pytaniach zadanych przez Radio Merkury wiadomo, że jest szansa na zmianę przepisów o elektrowniach wiatrowych. - Jesienią zajmiemy się tą sprawą. Zanalizujemy temat, jesteśmy gotowi na dyskusję. Sejm się nad tym pochyli. Wiemy, że m.in. kwestia odległości jest kwestionowana - obiecał autor nowej ustawy poseł PiS Bogdań Rzońca.
Burmistrz Margonina - Janusz Piechocki - jest wiceprzewodniczącym związku gmin wspierających energię odnawialną.
Elektrownia wiatrowa w Margoninie w Wielkopolsce jest największą w Polsce elektrownią wiatrową. Stoi tam 60 wiatraków. Według dyrektyw Unii Europejskiej - do 2020 roku Polska ma osiągnąć 15-procentowy udział odnawialnych źródeł energii w zużyciu energii. Do tej pory Polska wykonała (według różnych obliczeń) 3/4 celu.
Maciej Kluczka/szym