Kibice zdemolowali sektor gości. Co grozi Kolejorzowi za zachowanie kibiców?
Po wczorajszym zwycięstwie w wewnętrznych wyborach Jarosław Urbaniak pytany dziś przez Radio Poznań, jak będą wyglądały jego relacje z Jackiem Jaśkowiakiem odpowiada, ze najważniejsze są relacje z klubem radnych w Poznaniu oraz całą KO w Poznaniu.
Mam nadzieję, że nastąpi pewne otrzeźwienie, przebudzenie i te relacje się mocno poprawią
- powiedział Urbaniak.
Dopytywany, z czyjej strony powinno nastąpić takie otrzeźwienie czy przebudzenie, nowy szef partii w Wielkopolsce odpowiedział, że pozostawia to inteligencji słuchaczy.
Jarosław Urbaniak zapowiedział współpracę z Marcinem Bosackim, który był jego konkurentem w niedzielnych wyborach na szefa KO w Wielkopolsce.
W kampanii wyborczej powtarzałem, że Marcin Bosacki nie jest moim wrogiem, nie jest moim przeciwnikiem, raptem jest chwilowym rywalem. Wczoraj późnym wieczorem przestał być tym rywalem, dzisiaj walczymy razem
- zapewnił.
Jarosław Urbaniak zapowiada, że będzie obecny w całym regionie. "Wszędzie tam, gdzie będę potrzebny" - mówi.
Przewodniczący zamierza - jak stwierdził - wzbudzić więcej dynamizmu w strukturach partii.
Pytany, czy jego zwolennicy mogą liczyć na lepsze miejsca na listach wyborczych, a popierający Marcina Bosackiego na gorsze, stwierdził, że takie podejście oznaczałoby strzał w stopę.
Żeby wygrać wybory, na wysokich miejscach muszą być osoby, które mają duże zaufanie społeczne, które się sprawdziły, które dużo i intensywnie działają
- powiedział Jarosław Urbaniak.