Ćwiczenia do złudzenia przypominały prawdziwą akcję ratowniczą. Nowofundlandy i landseery w wodzie czują się doskonale. Jednak w Polsce w prawdziwych akcjach ratowniczych uczestniczy zaledwie kilkanaście wyszkolonych czworonogów.
"W krajach Unii psich ratowników są setki" - mówi organizatorka wystawy Magdalena Śmigla-Żywocka.
Aby dobrze wyszkolić psa ratownika, potrzeba dużo czasu i sporo pieniędzy. W Polsce zajmują się tym głównie pasjonaci.