Wśród czwartkowych atrakcji Lata z Estradą na poznańskich Ratajach znalazło się wydarzenie "Bill Bombadill Show". Według opisu na stronie imprezy, to "niezwykły pokaz cyrkowy", będący "jazdą bez trzymanki". Przedstawienie dla dzieci nie spodobało się jednak wszystkim rodzicom.
Autorka bloga "dzieciwpoznaniu" na Instagramie zwróciła uwagę na przebieg żonglowania sztyletami nad leżącym chłopcem. Jak relacjonuje kobieta, artysta położył kapelusz między nogami dziecka, po czym po zakończeniu sztuczki na głos zwrócił uwagę, że nakrycie głowy jest suche. Blogerka skrytykowała też zmuszenie chłopca do pocałowania dziewczynki w rękę. Według innej internautki, dzieci bały się sztuczki ze sztyletami.
Zapytany o sytuację rzecznik prasowy Estrady Poznańskiej Sebastian Szczęsny przeprosił wszystkich widzów i zapowiedział, że "Bill Bombadill Show" nie będzie już pokazywany w ramach cyklu. Organizator przyznaje, że zachowanie artysty na scenie nie było zgodne z opisem spektaklu. Występujący nadużył zaufania, ale jak zaznacza rzecznik prasowy, pokazu na żywo nie można było przerwać bez wywołania dodatkowego niepokoju u dzieci.
Przedstawienie „Bill Bombadill Show" było jednym z prawie 130 wydarzeń przygotowanych w ramach tegorocznego Lata z Estradą. Jak podkreśla organizator cyklu, co roku bierze w nich udział kilka tysięcy widzów i po raz pierwszy doszło do takiej sytuacji.