Od prawie dwóch lat wyprowadzki niedźwiedzi z Leszna domagali się ekolodzy z klubu "Gaja". Argumentowali, że zwierzęta są niewłaściwie odżywiane i żyją w zbyt małych klatkach. Jednak, po przewiezieniu niedźwiedzi do Niemiec, ich sprawa ma kolejną odsłonę. Niemiecka fundacja na swojej stronie opisała warunki, w jakich żyły zwierzęta w leszczyńskim mini zoo. Tekst na język polski przetłumaczył pracujący w Niemczech leszczyński radny Marcin Błaszkowski i przekazał go władzom miasta.