Interweniowało pogotowie i Straż Pożarna. Okazało się, że w mieszkaniu ulatniał się tlenek węgla.
- Służby zaalarmowała babcia chłopca - mówił rzecznik kaliskich strażaków Jakub Pietrzak.
Kaliscy strażacy otrzymali zgłoszenie o nieprzytomnej osobie w jednym z mieszkań przy ulicy Śródmiejskiej. Na miejsce zdarzenia skierowano 4 zastępy PSP i OSP. Po dojeździe okazało się, że jednemu z mieszkańców pomocy udziela już Zespół Ratownictwa Medycznego. Mieszkanie było już przewietrzone. Okna pootwierane
- przekazał rzecznik.
W mieszkaniu nie było zamontowanej czujki tlenku węgla. Wiadomo już, że czad wydostawał się z nieszczelnego piecyka gazowego.
Strażacy apelują o montaż urządzenia, które może ustrzec przed niebezpieczeństwem i uratować życie i zdrowie.