Pochodząca z Białorusi kobieta zgłosiła się na oddział ginekologii z powodu silnych bólów brzucha. Lekarze wykryli zmianę na jajniku i podjęli decyzję o operacji. Zabieg przeprowadził prof. Dariusz S., który – jak ustalili śledczy – nie czekając na wynik badania śródoperacyjnego, usunął kobiecie macicę razem z jajnikami.
"Lekarz został oskarżony o popełnienie dwóch przestępstw" – powiedział Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Jako przeprowadzający operację 24-letniej kobiety dokonał radykalnego, nieuzasadnionego medycznie wycięcia macicy i doprowadził w ten sposób do ciężkiego uszczerbku na jej zdrowiu
– mówi prok. Wawrzyniak.
Lekarz został oskarżony także o przeprowadzenie zabiegu bez uzyskania zgody pacjentki i poświadczenia nieprawdy w protokole operacyjnym. "Oskarżony nie przyznał się do winy" – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi na pytania i nie złożył żadnych wyjaśnień. Wobec oskarżonego nie były stosowane środki zapobiegawcze. Prokurator zabezpieczył należące do niego nieruchomości
– wyjaśnia Wawrzyniak.
Oskarżonemu grozi od 3 do 20 lat więzienia. Proces będzie się toczył przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.
Lekarz nie nie pracuje już w szpitalu im. Raszei. Przed ujawnieniem sprawy był tam ordynatorem ginekologii. Do operacji 24-letniej Wiktorii doszło przed dwoma laty.