O zmianę miejsca wnioskowali sami rodzice, bo sąsiedztwo z oddziałem psychiatrycznym nie było najlepsze. "Teraz jest jasno, przestronnie i co najważniejsze nowocześnie dla małych pacjentów" - mówi kierownik oddziału Magdalena Zasiadła.
Jesteśmy oddziałem, który przyjmuje dzieci, w głównej mierze niemowlęta czyli dzieci od urodzenia do momentu samodzielnych kroków. To są wcześniaki, skrajne wcześniaki. Dzieci z 24, 25 tygodnia ciąży, dzieci z wadami genetycznymi. Warunki zmieniły się o 180 stopni. W dotychczasowym miejscu ta przestrzeń, z racji rosnących potrzeb oddziału psychiatrycznego była ograniczana
- mówi Magdalena Zasiadła.
Rehabilitacji poddawane są na oddziale także dzieci starsze z orzeczonym stopniem niepełnosprawności m.in z dziecięcym porażeniem mózgowym i wadami wrodzonymi. Na oddziale miesięcznie jest rehabilitowanych 160 dzieci. Dostosowanie obiektu do potrzeb oddziału rehabilitacji kosztowało prawie półtora miliona złotych. Sfinansowane zostało ze środków samorządu województwa wielkopolskiego.