Henio urodził się z ciężką wadą serca. Przeszedł już dwie operacje i jest w takim stanie, że mógłby opuścić szpital.
„Cały czas czekamy” – mówi szef Kliniki Kardiologii Dziecięcej w Szpitalu im. Joschera w Poznaniu, profesor Waldemar Bobkowski.
Dla dziecka to nie jest normalna sytuacja. Każde dziecko potrzebuje blisko siebie mamy, taty, ciepła, uśmiechu, przytulenia. Każde dziecko najlepiej czuje się w domu. Takimi mamami stały się dla Henia pielęgniarki. Cały zespół lekarski traktuje chłopca jak nasze dziecko oddziałowe
- mówi profesor Waldemar Bobkowski.
Niedawno chłopiec w szpitalu świętował pierwsze urodziny. Po nich szpital w swoich mediach społecznościowych napisał o chłopcu i ruszyła lawina.
Jest szansa, że chłopiec znajdzie swój dom – mówi wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Arleta Kołodziej.
Myślimy, że się wszystko happy endem skończy, ponieważ jest bardzo duże zainteresowanie sytuacją dziecka. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze. Na dziś sprawa jest w Wielkopolskim Ośrodku Adopcyjnym i tam są ostateczne działania podejmowane w kwestii właśnie uregulowania tej sytuacji. Przejęcia już ostatecznie opieki. Jest to dziecko, które może zostać adoptowane
- wyjaśnia Arleta Kołodziej.
Henia czeka dalsze leczenie kardiologiczne i za kilka lat jeszcze jedna operacja kardiochirurgiczna. Po wypisaniu ze szpitala nadal będzie pod opieką Kliniki Kardiologii Dziecięcej, ale też innych specjalistów.