NA ANTENIE: ZIEMNIACZKI/ROCK AND FIRE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Oddział ratunkowy. Lekarz zrelaksowany...

Publikacja: 03.09.2016 g.10:38  Aktualizacja: 04.09.2016 g.11:56
Poznań
Niedziela godz. 7.59. Szpitalny Oddział Ratunkowy w Koninie. W poczekalni siedzi sześć osób. Pani ze skręconą kostką, pani z kleszczem, ktoś ze skierowaniem... i my ze skręcającym się z bólu pacjentem.
szpitalny oddział ratunkowy gniezno - Rafał Muniak
/ Fot. Rafał Muniak

Spis treści:

    Pani w okienku odsyła nas do gabinetu lekarskiego - trzeba spytać lekarza czy nas w ogóle przyjmie. Jednak w gabinecie lekarza nie ma. W ogóle na SOR cisza jak makiem zasiał. Na korytarzu i słychać tylko brzęczące muchy. Kolejka rośnie. Pacjentów jest już 11 osób. Dorosły facet płacze z bólu pod pustym gabinetem lekarskim w szpitalu pełnym ludzi i lekarzy" - to fragment postu umieszczonego przez panią Marię z Konina na jednym z portali społecznościowych.

    Kobieta opowiadając tę historię wsadziła kij w mrowisko. Jej wpis ma już ponad dwa tysiące udostępnień. Co to znaczy?

    Koniński SOR obsługuje codziennie od kilkudziesięciu do ponad stu osób. Większość pacjentów zamiast na Szpitalny Oddział Ratunkowy powinna trafiać do lekarzy rodzinnych i do specjalistów, licząc jednak na szybszą pomoc idą na SOR. Mimo, że chorzy narzekają na zatrudnionych tam lekarzy i pielęgniarki, w tym roku do dyrekcji szpitala wpłynęły tylko dwie oficjalne skargi i jeden anonim.

    Iwona Krzyżak/tj/szym

    https://radiopoznan.fm/n/MYDSYy