Jeden chłopiec jest w stanie ciężkim - ma obrażenia nóg, brzucha i rąk. Drugi nastolatek ma lekkie obrażenia twarzy.
- Do wybuchu doszło wczoraj po godzinie 20.00 - mówi Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Jak ustalili śledczy pracujący na miejscu, dwóch 14-latków próbowało modyfikować, bądź bawić się zakupionymi w internecie niewielkimi petardami. W pewnym momencie doszło do reakcji materiałów łatwopalnych znajdujących w ich wnętrzu i nastąpił wybuch. W wyniku tego zdarzenia obydwaj chłopcy trafili do poznańskich szpitali
- przekazuje Łukasz Paterski.
Na miejscu wybuchu przez całą noc pracowała grupa śledcza z technikiem kryminalistyki. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia. Zebrane materiały przekażą do prokuratury. Ze względu na wiek chłopców o zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich.
Na miejscu wybuchu był także pracownik nadzoru budowlanego. Po oględzinach uznał, że z uwagi na uszkodzenia konstrukcji budynku, domownicy na razie nie mogą z niego korzystać.