Kilkanaście dni temu wskutek zakażenia trzeba było zlikwidować 130 tysięcy brojlerów kurzych w Biskupicach Ołobocznych w powiecie ostrowskim.
Jak mówi Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrowie Dariusz Hyhs, nadal nie wiadomo skąd się wzięło zakażenie.
Mamy różne podejrzenia, natomiast czekamy na sekwencjonowanie DNA wirusa, żeby stwierdzić, czy to jest tylko tu występujący wirus, bo jednocześnie choroba pojawiła się w Wolsztynie i nie wiemy, czy to jest ten sam wirus czy nie
- mówi Hyhs.
Próbki zostały wysłane do laboratorium.
W Biskupicach Ołobocznych najpierw zlikwidowano ognisko, w którym było 51 tys. brojlerów oraz sąsiednie gospodarstwo tego samego właściciela, gdzie było prawie 80 tysięcy sztuk drobiu.
Na szczęście w tym drugim gospodarstwie wirusa nie stwierdzono
- dodał Dariusz Hyhs.