Nikomu nic się nie stało, ale straty są spore. Oszacowano je wstępnie na pół miliona złotych. Jeśli chodzi o same zabudowania to kwota około 200 tysięcy złotych. Budynki gospodarcze w dużej części były pokryte blachą, która pod wpływem temperatury się powyginała.
Strażacy zgłoszenie odebrali po północy. Zapaliły się budynki gospodarcze, w tym kotłownia i przylegający do nich garaż, w którym stał samochód. Pojazd został częściowo zniszczony. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
AKTUALIZACJA
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w budynku gospodarczym były prowadzone prace remontowane m.in. przy użyciu szlifierski kątowej. I prawdopodobnie iskra podczas tych prac wykonywanych w ciągu dnia spowodowała zaprószenie ognia. Strażacy nie wykluczają, że ogień mógł się tlić nawet przez kilka godzin. Pożar rozwinął się jednak w nocy.
Ogień zniszczył budynki, w których były zaparkowane różne pojazdy - bus, kombajn i prasą. Ogień strawił też składowane w nich oleje, narzędzia i wyposażenie warsztatów. Wstępnie straty zostały oszacowane na pół miliona złotych. Z żywiołem przez kilka godzin walczyło 12 zastępów strażaków.