Kłęby czarnego dymu widoczne są z kilkunastu kilometrów. Na miejscu pracuje 16 zastępów Straży Pożarnej. Do pomocy jadą także strażacy z Ostrowa.
Jak powiedziała Radiu Poznań oficer prasowa Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Lucyna Rudzińska, informację o pożarze strażacy otrzymali o godz. 7.30. Na miejsce ściągane są jednostki z regionu.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że jest tam pożar w zakładzie, w którym znajduje się pianka poliuretanowa. Na miejsce również zostały zadysponowane Grupa Operacyjna Komendanta Wojewódzkiego PSP oraz Komendant PSP w Kępnie. Trwają działania gaśnicze
- relacjonuje bryg. Lucyna Rudzińska.
Na razie nie wiadomo co spowodowało pożar, to wyjaśni dochodzenie. Na razie strażacy walczą z pożarem hali magazynowej łatwopalnych półproduktów do produkcji mebli. Jak podaje Radio SUD, dwóch strażaków doznało poparzeń ciała. Poszkodowany jest także pracownik zakładu.
AKTUALIZACJA godz. 11:00
Trwa dogaszanie pożaru w zakładzie meblarskim w Jankowych w powiecie kępińskim. Na miejscu grupa dochodzeniowa ma ustalić przyczyny pożaru.
Ogień wybuchł przed godz. 8.00 rano w hali magazynowej. Jeden z pracowników, który chciał ugasić pożar, został poszkodowany. Pozostali pracownicy byli w innym obiekcie i nikomu nic się nie stało.
Z ogniem walczyło 16 zastępów straży pożarnej. Na tę chwilę sytuacja jest opanowana.
AKTUALIZACJA godz. 13:00
Specjalna grupa dochodzeniowa bada przyczyny porannego pożaru hali magazynowej w zakładzie produkującym pianki tapicerskie w miejscowości Jankowy w powiecie kępińskim. Pożar był ogromny, kłęby dymu były widoczne z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Hala spaliła się doszczętnie.
Na miejscu wciąż pracują strażacy dogaszający pogorzelisko. Jak powiedział Radiu Poznań Jakub Sobczak z kępińskiej PSP - strażacy uratowali sąsiadujący obiekt, w którym odbywa się produkcja.
Budynek jest zniszczony w sposób nienadający się do użytkowania. Na ten moment trwa dogaszanie i próba ustabilizowania w taki sposób, aby można było przeprowadzić dochodzenie, które pozwoli ustalić przyczynę powstania pożaru. Jeden z pracowników został poszkodowany, zatruł się gazami pożarowymi prawdopodobnie podczas próby gaszenia tego rozwijającego się pożaru
- mówi Jakub Sobczak z kępińskiej PSP.
W akcji gaśniczej niegroźnie zostało poparzonych także dwóch strażaków.
AKTUALIZACJA godz. 14:30
Trwa ustalanie przyczyn porannego pożaru. Zakład produkuje materace i pianki poliuretanowe. Strażacy uratowali sąsiednią halę produkcyjną, zakład działa więc normalnie. Z dymem poszły zmagazynowane produkty. Konstrukcja obiektu się zawaliła.
Rzecznik kępińskiej policji Anita Wylęga powiedziała naszej reporterce, że na miejscu pracuje m.in. biegły z zakresu pożarnictwa.
Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki i biegłym z zakresu pożarnictwa. Ustalane są dokładne okoliczności zdarzenia, przesłuchiwani świadkowie. O zdarzeniu poinformowano Państwową Inspekcję Pracy oraz Nadzór Budowlany
- mówi Anita Wylęga.
Wciąż na miejscu ratownicy polewają wodą tlące się jeszcze fragmenty blachy.
AKTUALIZACJA godz. 16:30
6 mln zł strat – tyle wstępnie pochłonął pożar w Jankowych koło Kępna. Całkowicie spłonęła hala magazynowa. Strażacy uratowali zakład produkcyjny. Policja bada okoliczności zdarzenia.
My jeszcze prowadzimy działania przy użyciu drabiny mechanicznej, żeby zlokalizować pojedyncze zarzewia, żeby całkowicie zagasić wszystko, co pozostało
- mówi kpt. Jakub Sobczak z Komendy Powiatowej PSP w Kępnie.
Mieszkańcy opowiadali, że słup dymu był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów.
Dym był aż granatowy. Ognia nie było widać, ale gęsty dym dobrą godzinę było widać
- mówi jeden z mieszkańców.
Dyrektor do spraw marketingu w zakładzie, Zuzanna Poziomka, podkreśla, że mimo pożaru hali magazynowej zakład pracuje normalnie.
Hala produkcyjna jest zabezpieczona, nic się nie stało, pracujemy dalej
- mówi Zuzanna Poziomka
Przyczyny i okoliczności pożaru bada kępińska policja.
#PILNE: Pożar hali w miejscowości Jankowy w powiecie kępińskim. pic.twitter.com/YKZ9iL3zr2
— Remiza.pl (@remizacompl) August 25, 2025