- Najpierw trzeba wyjaśnić sprawę samowoli budowlanej - mówi Jarosław Pucek prezes Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu. Wniosek w tej sprawie trafi do nadzoru budowlanego za około dwa tygodnie. Ale to nie jedyny problem. Budynek nadal w rejestrze funkcjonuje jako biblioteka/dom kultury.
Zmiana tego zapisu, podobnie jak i sam remont to kwestia kolejnych tygodni. W tym roku bezdomni z ogrzewalni na pewno nie skorzystają. Ogrzewalnia to inicjatywa Poznańskiej Caritas. Wniosek zajął pierwsze miejsce w głosowaniu na Poznański Budżet Obywatelski 2014. Caritas chciał utworzyć ośrodek krótkiego pobytu dla bezdomnych w pobliżu dworca kolejowego, przy ul. Śniadeckich, jednak taki pomysł oprotestowali i zablokowali mieszkańcy. Długo poszukiwano innego miejsca, decydując się wreszcie na budynek przy ul. Krańcowej, w okolicach Nowego Zoo.
Jak zapewniają urzędnicy, pieniądze które przeznaczono na projekt - nie przepadną. Miasto dołoży do ogrzewalni 1,5 mln złotych.