Rzecznik Izby Celnej w Poznaniu, Cezary Kosman powiedział Radiu Merkury, że posesję skontrolowano, bo funkcjonariusze podejrzewali, że może być tam nielegalnie składowane paliwo.
Wielkość znaleziska zaskoczyła samych celników. Zabezpieczyli oni na miejscu ponad 62 tysiące litrów różnego rodzaju paliw o wartości ponad 200 tysięcy złotych. Teraz celnicy określą, ile litrów oleju zostało odbarwione i skierowane do sprzedaży.
Na razie nikomu w tej sprawie nie postawiono zarzutów.