Wiceprezydent miasta Maciej Wudarski ogłosił, że na razie wycofuje się z pomysłu. Urzędnicy chcieli, aby identyfikator mieszkańca strefy podrożał nawet sześciokrotnie. Zamiast 120 złotych na rok ludzie płaciliby 360 lub 720 złotych. Podwyżkę skrytykowali radni PO, PIS-u i Lewicy.
Teraz Maciej Wudarski proponuje zrobić niekontrowersyjne zmiany w strefie, czyli takie, na które radni zgadzają się chodzi np. o zwolnienie z opłat pracowników hospicjów, czy mniejsze opłaty dla kombatantów Czerwca '56. Zmiany w strefie radni mają przegłosować na wtorkowej sesji rady miasta.
Adam Michalkiewicz