NA ANTENIE: Popołudniówka Radia Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Opolska: Zamiast baraków będą bloki

Publikacja: 02.11.2016 g.14:36  Aktualizacja: 03.11.2016 g.13:34 Adam Michalkiewicz
Poznań
Zaczęła się rozbiórka baraków przy Opolskiej w Poznaniu.
baraki ulicy opolskiej (3) - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    W postawionych w latach 40 przez Niemców budynkach wciąż żyją ludzie choć, jak przekonuje prezes Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych Arkadiusz Stasica, baraki nie nadają się do mieszkania w dzisiejszych czasach.

    Miasto chce w tym miejscu wybudować bloki, w których będzie 800 mieszkań. W pierwszym etapie rozpocznie się budowa ośmiu bloków z 300 mieszkaniami. Na razie wyburzonych będzie kilka baraków, ale w przyszłości miasto chce rozebrać wszystkie.

    Miejski radny Jan Sulanowski zaproponował, aby jeden z nich zostawić i "przeznaczyć dla lokalnej społeczności na cele edukacyjne, kulturalne i użytkowe". Prezes ZKZL Arkadiusz Stasica powiedział nam, że zgodził się na to, aby jeden barak, w całości lub części, został zachowany.

    Nasz reporter pojechał dziś na ul. Opolską i wysłuchał historii mieszkańców, którzy po latach muszą opuścić dotychczasowe domy.

    Adam Michalkiewicz/as/szym

    https://radiopoznan.fm/n/YnKbOL
    KOMENTARZE 4
    dor 10.11.2016 godz. 13:15
    Projekt całosciowy i docelowy.Biskupina z tego przecież nie zrobimy.

    radca 03.11.2016 godz. 15:13
    Kilku rzeczy nie mogę pojąć :
    1. cyt. "Miasto chce w tym miejscu wybudować bloki, w których będzie 800 mieszkań. W pierwszym etapie rozpocznie się budowa ośmiu bloków z 300 mieszkaniami. Na razie wyburzonych będzie kilka baraków, ale w przyszłości miasto chce rozebrać wszystkie."
    Sensownie, że wszystkie, sensownie, ze rozbierane etapami, ale 8 bloków po 300 (?) mieszkań to daje 2400 mieszkań w I etapie, a nie 800 mieszkań docelowo.
    2. Skoro miasto chce rozebrać wszystkie, to dlaczego ma jeden zostać zachowany?
    Skoro nie nadaje się do zamieszkania, to dlaczego miałby się nadawać na cele edukacyjne, kulturalne?
    Przecież jego remont, (adaptacja pod) będzie droższy niż postawienie od nowa.
    Poza tym szkoda tak cennego terenu, a takie pomieszczenie, dla takich celów można zaprojektować na parterze budynków.
    Inna sprawa, że wokół już istnieje infrastruktura osiedlowa.
    Wygląda na to, że radny Jan Sulanowski lobbuje za obcymi miastu interesami, rezerwując tanią parcelę, przypisaną do baraku?
    Moim zdaniem należy wykonać od razu cały projekt bez pozostawiania wątpliwej urody i wartości zabytków, a pracę realizować sensownymi ekonomicznie etapami, tak by zaspokajać potrzeby mieszkaniowe mieszkańców.
    3. Chyba nie wszystkie baraki tak wyglądają jak te na zdjęciu?
    Niektóre są ocieplone, otynkowane z estetycznymi ogródkami pod oknami i podjazdem dla samochodu. Do toalet jest wejście od wewnątrz, a barak zamieszkały przez dwie rodziny (dwa standardowe mieszkania w domku z ogródkiem).
    ón 03.11.2016 godz. 07:17
    To jakiś paradoks naszych czasów, że ludzie nie mają gdzie mieszkać. Mój dziadek, prosty chłop ze wsi, w latach 40-45 wybudował (jako młody człowiek!) chatę z użyciem środków, które miał do dyspozycji (kupiona parcela, kupione drewno, własne ręce). Dzisiaj 95% społeczeństwa nie jest w stanie wybudować lub kupić własnego mieszkania bez pomocy jakichkolwiek kredytów, dopłat itp. Cywilizacja się kończy. Wkrótce zabraknie tych, którzy będą się składać na te dopłaty i mieszkania socjalne.
    Wiesław 02.11.2016 godz. 16:26
    Jak można tam mieszkać w XXI wieku, przecież tam nawet łazienek i ubikacji nie ma, tylko wspólny wychodek na zewnątrz! Żadnego CO i to wszystko w samym Poznaniu! Te baraki powinny być zburzone co najmniej 40 lat temu, ale jak widać doczesnym władzom to nie przeszkadzało. To właśnie dzięki nowej władzy powstaną tutaj nowe mieszkania z programu "Mieszkanie Plus"