Właśnie w niedzielę jedna z mieszkanek wynajęła firmę przeprowadzkową i wywiozła część swoich rzecy. Nie zamierza się jednak do końca poddawać - zostają rodzine pani Zuzanny, która mówi, że choć nie łatwo tu mieszkać, to lokatorzy nie zamierzają ulec naciskom - przysługuje im bowiem 3-letnie wypowiedzenie umowy najmu.
Administratorzy usłyszeli prokuratorski zakaz zbliżania się do budynku. Sprawą legalności tego co robią administratorzy zajęli się - oprócz prokuratury i policji - także inspektor nadzoru budowlanego i miejscy urzędnicy.