Muzycy ludowi ze Zbąszynia od lat słyną z gry na tradycyjnych kozłach. W mieście działa szkoła muzyczna, w której są klasy gry na instrumentach ludowych. Co ciekawe w nowo otwartej filharmonii znalazło się też miejsce dla pracowni, w której będą powstawać instrumenty ludowe. - Już rozpoczęliśmy współpracę z okolicznym rolnikami i sadownikami - mówi muzyk ze Zbąszynia Jan Prządka. Drewniane elementy instrumnetów będą robione z drewna drzew owocowych rosnących w okolicach Zbąszynia.
Nowoczesnej sali koncertowej zapewne pozazdrości Zbąszyniowi wiele dużych miast, ale FFP to nie tylko sala. Jak to możliwe, że filharmonia powstała w Zbąszyniu, który nie jest nawet miastem powiatowym? (posłuchaj)