W tradycji żydowskiej na cmentarz przychodzi się w rocznicę śmierci osoby zmarłej. Wówczas zapala się 25 godzinny znicz pamięci. Zamiast kwiatów na grobach kładzie się kamienie. Od kilku lat jednak w Kaliszu ta tradycja zaczyna się zmieniać, bo w Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny na kamiennych płytach palą się znicze.
- Kaliszanie pamiętają o swoich sąsiadach i przychodzą w tych dniach na cmentarz - mówi opiekunka nekropolii Halina Marcinkowska. Na kaliskim cmentarzu żydowskim spoczywa m.in dwóch rabinów i cadyk. Nekropolia powstała tuż po I wojnie światowej.