Do zdarzenia doszło kilkanaście dni temu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Lesznie. - Nic złego temu pacjentowi nie zrobiliśmy - mówi poszkodowany ratownik.
Napastnik usłyszał już zarzuty, może za to trafić nawet do więzienia. Jak się okazało, mężczyzna, który pobił ratowników, był szefem ochrony jednej z instytucji w Lesznie. Został już zwolniony z pracy.
Napastnikowi grozi do trzech lat więzienia.