Związkowcy od kilku miesięcy są w sporze zbiorowym z pracodawcą. Protestują przeciwko planowanemu obniżeniu wynagrodzeń i zwolnieniom. Zarząd tłumaczy trudne decyzje kiepską sytuacją na rynku energetycznym. Tymczasem związkowcy twierdzą, że szefostwo firmy działa na szkodę spółki. W tej sprawie złożyli też doniesienie do konińskiej prokuratury.
Teraz strony podjęły decyzję o rozpoczęciu rozmów. Uznały, że tylko dzięki temu uda się stworzyć odpowiednią atmosferę pozwalającą na realizację celów firmy. Ze wspólnego komunikatu wynika, że związkowcy powstrzymają się od "działań mogących zakłócić proces dialogu". Spokojne rozmowy mają trwać do końca kwietnia.
Aleksandra Braciszewska-Benkahla/pś/jb