"Sporo popowstańczych pamiątek jest w Wielkopolskim Muzeum Wojskowym na Starym Rynku w Poznaniu" - mówi Wojciech Lorek z muzeum.
Mamy zdjęcia uczestników Powstania Styczniowego, ich uzbrojenie, czyli karabiny wzorów austriackich, a także kosy, szable, pistolety, rewolwery. Ale mamy też wielką ciekawostkę, czyli granatnik o zapłonie kapiszonowym, przemontowany z karabinu kapiszonowego
- mówi Lorek.
Oddziały werbowane na wschodzie ówczesnego zaboru pruskiego przekraczały granicę zaboru rosyjskiego i walczyły. Majętni Wielkopolanie organizowali też zbiórki na rzecz walczących Polaków. Pomagała polska emigracja, chociażby we Francji.
Polska nie posiadała regularnego wojska, dlatego insurekcja miała charakter partyzancki. Celem była wolna ojczyzna i poprawa sytuacji bytowej Polaków.
Powstanie zakończyło się jesienią 1864 roku. Po klęsce nasiliły się represje.