Podróżujący nie wiedzieli czy i kiedy przyjedzie ich pociąg. Jeden z nich był opóźniony aż 26 minut. Jak mówi Marek Nitkowski z Kolei Wielkopolskich, nałożyły się na siebie skutki dwóch awarii – pociągu i systemu informacyjnego.
- Przyczyną opóźnienia pociągu była usterka systemu zasilania, ale ta usterka nie ma nic wspólnego z awarią systemu zapowiadania pociągów, dlatego że tym systemem zapowiadania pociągów, prowadzi to Polskie Linie Kolejowe. Jesteśmy na etapie ukończenia takiego systemu informowania, który będzie działał we wszystkich kasach, aby wszelkie opóźnienia były na tabletach kasjera, który obsługuje - mówi Marek Nitkowski.
Z kolei rzecznik Polskich Linii Kolejowych, Zbigniew Wolny, informuje, że usterki systemu komunikatów to bardzo rzadka sprawa. Zawiodła elektronika. Problem został już usunięty. W Poniedziałek rano pasażerowie będą informowani o każdej zmianie w rozkładzie jazdy.