- Naszych kontrolerów powinno być widać. Powinno być ich dwa razy więcej niż obecnie. Poprzez ograniczenie szarej strefy uzyskać dodatkowe przychody w wysokości około 0,5 mln zł. Wszelkie oszczędności z tytułu opłat za jazdę na gapę będziemy inwestowali w ten system, poprzez zwiększanie zatrudnienia i lepsze wyposażenie tych ludzi - tłumaczy Piotr Olszewski.
W kaliskich autobusach miesięcznie odbywa się ponad 1500 kontroli. Niemal co druga kończy się mandatem.