NA ANTENIE: Radiowy koncert życzeń
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pechowy skok do wody

Publikacja: 03.08.2013 g.22:17  Aktualizacja: 04.08.2013 g.18:23
Poznań
31-letni kaliszanin trafił do szpitala po nieudanym skoku na głowę. Wypadek wydarzył się nad Jeziorem Szałe, tuż po godzinie 19.00.
Jezioro Strzeszyńskie, woda, ryby - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Mężczyzna skakał z pomostu w miejscu gdzie woda ma zaledwie 1,5 metra głębokości. Niestety skok okazał się niefortunny i kaliszanin uderzył o dno. Na ratunek mężczyźnie rzucił się jego kolega. Z wody wyciągnęli go ratownicy medyczni kaliskiego pogotowia, którzy na miejscu zjawili się kilka minut po wypadku. 

    Szpitalne badanie wykazało, że mężczyzna uszkodził kręgosłup, konieczna będzie operacja. 31-latek prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 27
    cz'ytacz 16.08.2013 godz. 10:59
    Na szczęście JA jak dotąd jeszcze nigdy się nie utopiłem ... .A mimo że słabo pływam to przepłynę całe jezioro (a średnio to 2 kilometry)
    Nie skaczę ,gdyż nikt nie lubi jak ktoś skacze ...,nawet woda tego nie lubi ...(nie wspominając o rybach)
    Wszyscy lubimy spokój rekraację ,nawet ryby lubią spokojną słoneczną i ciepłą pogodę i to bez skaczących ... .

    Zadziwiające jest to że takiego "skoczka" od razu wyłowią.Nawet nie zdąży się zachłysnąć lub napić się tej wody ...,w odrożnieniu od dziewczyn które po napiciu się jeziernej wody REANIMUJĄ ...
    igo. 16.08.2013 godz. 06:22
    Gdy za progiem jest odbój umiejętności pływackie i kopak niewiele pomogą. Ten wypadek świadczy o tym jak bardzo Polacy nie są przygotowani do wypoczynku nad wodą. Akurat w tym przypadku brawury nie było. Ale szczególne środki ostrożności
    na spływie przy progach powinny być zachowane
    Rychu 15.08.2013 godz. 22:33
    MarysiuHelciu... Do tego wywaru warzywno, ziarnowo, krewtkowego (w temacie Powstanie Warszawskie - ), po wyżarciu krewetek, dodałem 100G. kaszy gryczanej i ugotowałem oczywiście.
    Niewyobrażalna Pyyyyyyyyyyyyyyyyycha !!!
    MarysiuHelciu. Spróbuj!
    Niebo w gębie, stolec na widelcu.
    Rychu 15.08.2013 godz. 21:09
    Przytoczyłem fakty igo. Kto ma kapok nie tonie i nie trzeba go długo szukać.
    Marysiu Helciu ... Cieszę się, że tak dokładnie czytasz, to co piszę. Jeszcze będą z Ciebie ludzie.
    Niewykluczone, że nawet samodzielnie myślący.
    Dzięki, że wyłapujesz moje błędy. Dzięki temu też się czegoś, od ludzi głębokiej wiary, naucyć mogę.

    Pięknie na niemieckim hr śpiewają. Wykorzystaj mój przepis na krewetk (w temacie co z pomnikiem itd)i. Oszalejesz.
    MariaHelena 15.08.2013 godz. 10:30
    Igo, zauważyłam, że Rychu się powtarza i to nieustannie:). Pod tekstem o pomniku NSJ wkleił ponownie te same wypociny nt. Afryki. Wykasował jedynie "prestigitatora" (nie wiadomo kto to albo co to w "języku miłości" Rycha:-D). Ten typ tak ma;).
    igo. 15.08.2013 godz. 07:33
    Z Rychem jest pewien problem M.Heleno. Rycha nie interesują fakty, interesuje natomiast powtarzalność antykościelnej i antykrajańskiej głupizny. Im częściej tym lepiej. Ale szlifuje formę chłopak.
    Rychu 14.08.2013 godz. 10:06
    Gdyby miała kapok, to ciało pływało by i nie trzeba byłoby jej tak długo szukać.
    No chyba, że dziewczyna była przekarmiona i kapok ni zdzierżył.

    MarysiuHelciu. Nie unoś się. Jeśli katolicki racjonalizm wsparty jest wiarą w opiekę aniołów, zwanych stróżami (potocznie cieciami) czy opiekę różnych bóstw lub dawno zmarłych świętych, to chyba coś ten racjonalizm ze swej racjonalności traci. Prawda?
    Przykładem ochlapane wodą święconą, obwieszone medalikami, koralikami i innymi świecidełkami auta oraz tysiące pomordowanych ludzi na drogach.
    Zauważyłem, że większość trzeźwych czy pijanych włażąc czy skacząc do wody czarodziejskie znaki czyni i mamy już ponad 400tu utopionych.

    Religia jest jak robaczek świętojański. Potrzebuje ciemności, żeby błyszczeć. Schopenhauer
    Mój ateizm budzi się z letargu wówczas, gdy prywartna wiara staje się sprawą publiczną, kiedy ktoś próbuje zorganizować życie innym na podstawie własnych psychopatologii. Michel Onfray
    MariaHelena 13.08.2013 godz. 13:33
    Rychy, czy ty kiedys zrozumiesz, że się ośmieszasz myśląc i piszac, że wiara wyklucza racjonalne myślenie. Już raz cytowałam ci piękne słowa noblisty w dziedzinie fizyki nt. Boga i wiaryw Niego. To niestety świadczy o twojej małości, bo jak to się pięknie zwykło mówić: im więcej wiem, tym bardziej wierzę i najwieksze mózgi tego świata otwarcie o tym mówiły i mówią.
    PS. Bóg nie jest preHistoryczny, a nieskończony.
    igo. 13.08.2013 godz. 09:19
    Miała założony kapok.
    Rychu 13.08.2013 godz. 09:15
    To właśnie różni ludzi myślących od ludzi wierzących i ufających prechistorycznym bóstwom i dawno zmarłym świętym. Ludzie myślący starają się myśleć i przewidywać konsekwencje takich czy innych poczynań.
    Jak wspomniałem, byłem ratownikiem wodnym, ale pływając kajakiem z synkiem,(którego w razie w. jedną ręką utrzymalbym nad wodą) po obrzydliwie spokojnej wodzie i nie ufając w opiekę bóstw, zmusiłem go do założenia kapoka. To takie proste.
    Trzeba być kompletnym i nieodpowiedzialnym idiotą, aby na tak niebezpiecznej rzece - jak piszesz - nie ubrać ludzi w kapoki. Nawet tych umiejących pływać.
    Ale, że organizatorem był ksiąc, to sprawa rozpłynie się we mgle niezwykłej łagodności sądów, jak setki innych, księży tyczących.
    Przykład. Ks.Zygmunt C z Osiek wielokrotnie łapany za jazdę po pijaku, zabił w wypadku dwóch ministrantów.
    Adwokat zaproponował 2 lata w zawieszeniu na 5 lat, na co także gotów był się zgodzić prokurator,
    a co niewdzięczna i najpewniej lewacka widownia przyjęła wybuchem śmiechu. Niewdzięczni rodzice zabitych złożyli protest. Jak tak można??? Hańba, zdrada i brutalny atak na kościół.
    Co będzie zobaczymy.
    Dziesiątki pasterzy, zabijających autami swe owce, traktowanych jest od lat w Polsce z podobną łagodnością, tak że temu z Gościny mogą nagwizdać.
    igo. 12.08.2013 godz. 15:58
    Z tego co doczytałem jeszcze dzisiaj, ciało dziewczyny wyłowiono w dzień następny po wypadku, w odległości 1km od miejsca utonięcia. To zdażenie sprzed miesiąca, a także to sprzed kilku dni, do którego doszło w Warcie w pobliżu Działoszyna; utonęła czwórka chcących sobie pomóc dzieci, powinny być w mediach bardzo szeroko komentowane.
    igo. 12.08.2013 godz. 12:03
    Z tego co jest w necie wynika że na Parsęcie są progi. Ten feralny na wysokości Pyszki, po którym wywróciły się 3 kajaki to pozostałość po moście. Parsęta w tym miejscu ma 4,5 metra głębokości. Woda za progiem tworzy pod powierzchnią wir. Spadając z progu odbija się od dna rzeki podchodzi pod górę i cofa ponownie w kierunku progu. Pierwszy kajak z organizatorem spływu przepłynął bez problemu. Organizatorem był ksiądz z parafii w Gościnie.
    Gdy przez próg przepłynęła 17 letnia mieszkanka Gościna, której w kajaku towarzyszyła osoba z uprawnieniami ratownika, kajak obrócił się bokiem, a potem do góry nogami. Na ten kajak wpłynęły dwa następne kajaki, które również się wywróciły Trzy dziewczyny znalazły się pod wodą. Ratownikowi udało się uratować dwie z nich. Trzeciej niestety nie odszukał. Na miejsce zostali wezwani strażacy i policja. Przybyli strażacy z Kołobrzegu, zarówno zawodowi jak i POSP "Tryton", Dygowa i Gościna, a później również płetwonurkowie z Koszalina.
    Gdy ksiądz zorientował się co się dzieje, natychmiast zawrócił. Był bezradny. Strażacy przeczesali dno przy podwodnym progu ale nie odnaleźli ciała 17,sto latki. Odnaleziono jedynie jej aparat fotograficzny. Z karty pamięci aparatu odczytano fotografie. Dziewczyna na wcześniejszych zdjęciach nie miała kamizelki ratunkowej.
    Sprawa jest w prokuraturze.
    Wielka tragedia Rychu. Tu nikt nie pił.
    Rychu 12.08.2013 godz. 09:42
    Piszesz igo, że ludzie chodzący do kościoła nie topią się i że media nie uczą ostrożnoości.
    Niedawno na rzece Parsęcie podczas spływu kajakowego, zorganizowanego przez parafię w Gościnie, utonęła 17tolatka.
    Utonęła, bo nie umiała pływać, a nie wielebny organizator nie nakazał założyć kapoka.
    Pewne jest, że nie była aateistką i pewne jest też to, że ten ksiąc organizator nie był zbyt pilnym uczniem podczas lekcji o ostrożności.
    Kościół mówi w sierpniu wódzie stop, a wszystkie baddania wykazują wzrost spożycia tego napoju uszczęśliwiającego. I to w kraju gdzie jest 95%katolików.
    igo. 10.08.2013 godz. 12:36
    Niestety Rychu, media (źródło wiedzy o świecie dla lewactwa wszelkiej maści) nie uczą ostrożności i odwagi. A wręcz przeciwnie. Uczą się topić na potęgę. Kościół mówi w sierpniu "wódzie stop" media mówią "wódkę chlej" ! Przewodzi "onet" , " wyborcza" i TVN. Weźmy na przykład sprawę takiego Jurka O. Zagorzały przeciwnik KK, bojownik o chlanie, branie, taplanie się w błocie. Latem wszędzie o nim pełno. Za wyjątkiem prasy katolickiej oczywiście i TV TRWAM.
    Rychu 09.08.2013 godz. 20:19
    Muszę przyznać igo, że jesteś genialny i potrafisz czasem tak walnąć,
    że chocby tysiąc chorych atletów,
    zeżarło na obiad po tysiąc kotletów,
    choćby im tysiąc basenów podano,
    do mega walnięć ich namawiano
    i choćby każdy z nich się naprężał
    pragnąc pokonać Twych walnięć ciężar,
    nawet, gdy byliby oni z różnych parafii,
    to walnąć jak Ty. Z nich?....Żaden nie potrafii.

    Ty Brachu sam pewnie nie wierzysz w to co tu wypisujesz.
    To przecież pewne, że jak ktoś klęczy w kościele, to się nie utopi. No, chyba , że w wodzie święconej.
    Nie wierzysz też i w to, że te pond 300 topielców zostało pochowanych bez obrządku katolickiego?
    Nie wierzysz też i w to, że ta czwórka dzieci, co się w Warcie ostatnio utopiła, to grupka durnowatych głupoli kierująca się głupią odwagą i brawurą?
    Mam nadzieję, że zrozpaczeni rodzice tej czwórki nie wchodzą na strony RM i nie przeczytają, pelnych katolickiej miłości i katolickiego zrozumienia mondrości Prawdziwego Polaka Katolika igo.

    Widzisz... Jestem bardzo dobrze pływającym facetem (płetwonurek i ratownik) , ale nie ufając cudownej ochronie pozaziemskiego anioła stróża i innych opiekuńczych, a bardzo dawno zmarłych świętych, ufając zaś własnej wyobraźni i świadom rzecznych niespodzianek NIE PŁYWAM W RZEKACH!!!.
    I gdyby tego, zamiast paciorków, uczono już w przedszkolach, gdyby o tym mówiono w szkołach, gdyby dobrodzieje, miast o kondomach, gender czy in vitro mówili w kościołach, to te setki, no i ta czwórka dzieci
    ŻYLI BY!!!.
    Ale po co?
    Trzysta topielców, to trzysta pogrzebów! Hurra, hurra, hurra!
    Licząc średnio po tysiąc od łebka, to trzysta tysięcy, łatwo zarobionych i nieopodatkowanych złotówek w kieszeniach ukochanych pasterzy kochających bardzo swoje owieczki.
    Ale tak trochę jakby inaczej.

    p.s. Mam nadzieję, że różne odmiany słowa "walnąć" nie naruszają netykiety i niczyich uczuć
    patriotyczno-religijnych nie urażą..

    Im więcej zainwestowałeś w swoją religię igo i inni, tym mocniej jesteś motywowany do ochraniania tej inwestycji. Daniel Dennett
    Brawa za dzisiejszy program o plywactwie i topielnictwie.
    Narodowym sporcie Polaków.
    igo. 09.08.2013 godz. 12:12
    Ci co chodzą do kościoła Rychu się nie topią. Topią się głupole które nie odróżniają odwagi od brawury, własnych umiejętności od określonych sytuacją , koniecznych wymagań. Kościół uczy rozwagi Rychu. Co do tego kim są Polacy to już Ci odpowiadam! Na szczęście nie są to Niemcy, Rosjanie czy Szwedzi.

    Rychu 09.08.2013 godz. 09:59
    Ludzie powiadają, że od miłości do nienawiści krótka droga i odwrotnie.
    Zupełnie jak od spadaj do zapewnień o modlitwie.
    Czy Ty MarysiuHelciu, osoba wykształcona, inteligentna, przepełniona katolicką kulturą i pisząca do współrozmówcy z małej litery, naprawdę wierzysz w to, że ten który stworzył wszechświat, nie widzi tego mojego “grzesznego” postępowania i że potrzebne są mu jakieś czarodziejskie modły i zaklęcia, aby wpłynął na moją “pozytywną” - wg katolickiej mody – zmianę?
    Przecież, gdyby był niezadowolony z moich wypowiedzi i postępowania, to w ramach boskiego ostrzeżenia, zesłał by na mnie jakieś parchy lub przynajmniej hemoroidy.

    Modlić się: Prosić, aby prawa rządzące wszechświatem zostały anulowane w interesie jednego wnioskodawcy, który jawnie na to nie zasługuje. Ambrosie Bierce.

    Wracając do topielcow i innych nieboszczyków tak obficie występujących w naszym kraju.
    Od trzech lat próbuję wyjaśnić przyczyny tego naszego polskiego piekiełka czyli katolickiego raju.
    Jak Wiesz, mamy drugie miejsce w Europie pod wzgl. samobójstw (za Litwą albo Łotwą), pierwsze pod względem liczby zabitych na drogach, w topielnictwie, sądząc po liczbie ponad 300 (a to połowa sezonu kąpielowego) też chyba pierwsze.
    Wciąż więc pytam i próbuję wyjaśnić moim współrodakom, dlaczego tak się dzieje?
    Bo gdyby przyjąć mój punkt widzenia i zamiast paciorków uczyć już od przedszkoli zasad ruchu drogowego, pływania (jako obowiązku szkolnego), uczyć ochrony środowiska i zdrowia, uczyć logicznego i rozumnego postępowania, to przerażjące trupie statystyki byłyby zupełnie inne.
    Bardziej odpowiadające zachodnim standardom.
    Ale po co. Od przedszkoli, za grube miliardy wciska się dzieciom prehistoryczne nauki o pozaziemskich bóstwach i duchach opiekuńczych, które nad nami czuwają, za nas myślą i słuszną drogą prowadzą.
    Mnie np.od dziecka męczono takim wierszykiem, który musiałem co wieczór deklamować i to na klęczkach:
    Aniele boży stróżu mój, ty zawszee przy mnie stój.
    Rano wieczór, w dnie, w nocy bądź mi zawsze ku pomocy itd. Chyba dobrze zapamiętałem?
    Na szczęście dla mnie, już jako parszywy bachor, nie za bardzo ufałem temu gościowi i wolałem polegać na sobie.
    Z tych trupich statystyk wynika MarysiuHelciu, że ci polscy aniołowie stróżowie pracują tak jak polscy politycy, policjanci i miliony pozostałych.
    Czyli ogólnopolskie i totalne olewanie swoich obowiązków. Ale miliony Polaków niestety wciąż wierzą w jakąś pozaziemską i magiczną opiekę. Przed wejściem do wody czynią magiczne znaki krzyża i się topią, samochody obwieszają koralikami, krzyżykami i innymi taliizmanami, pzwalają na ochlapywanie wodą przez personel naziemny stwórcy i wierzą, że to im pomoże. Niestety giną jak muchy, zwalając winę na złe drogi.
    A wniosek jest taki, że św.Krzysztof widocznie totalnie olewa swoje obowiązki.
    MBoża Od samobójców (sanktuarium w Krakowie) także nie przykłada się do roboty
    MB Pluskajaca Radośnie w Toni (opiekunka kąpiących się) także nawala
    Czy nie uważasz, że to należy zmienić?
    Bo jeśli tak dalej pójdzie, to wierzący w ten czy inny sposób wytłuką się sami i w Polsce zostanie tylko personel naziemny Stwórcy, oraz ateiści i innowiercy. No i oczywiście obcokrajowcy.
    Czy Wiesz, że pod koniec lat 70tych (czyli w czasach morderczej i niszczącej naród komuny), gdy pracowałem przez dwa sezony jako ratownik na plaży, to nikt nie utonął. Ba! Nawet nie chciał się topić. Więc nam ratownikom zostawało picie, podrywanie i bzykanie panienek. A teraz?

    I nie nazywaj tego skoku ludzką tragedią. Skacząc do wody należy wyciągać łapy do przodu. Gdyby ten człowiek wiedział o tym, to najwyżej wybił by nadgarstki.
    Co mnie się także przydarzyło podczas pechowego skoku na zbyt płytką wodę.
    MariaHelena 08.08.2013 godz. 23:26
    To jednak coś gorszego niż choroba, Rychu.
    Dużo zdrowia i szczęścia życzę.
    Gdybyś spróbował pokochać Jezusa, też byłbyś NAPRAWDĘ szczęśliwy - GWARANTUJĘ. Bez względu na zasobność portfela, który wcale u mnie aż tak bardzo wypchany nie jest. Zapewniam o modlitwie w twojej intencji.
    Rychu 08.08.2013 godz. 22:17
    Niepotrzebnie się podniecasz MarysiuHelciu (też umiem zdrabniać) i niepotrzebnie używasz ostrych
    i agresywnych słów typu SPADAJ.
    Nie opluwam, jak to nazwałaś "katoli" (jakoś do tej pory, mimo mej rzekomej nienawiści do Was, nigdy nie użyłem tego dość obelżywego słowa), tylko staram się poodkreślać różnice jakie dzielą zachodnią Europę, od przedmurza watykańskiego chrześcijaństwa czyli Polski ,oraz SZUKAM PRZYCZYN tak tragicznego stanu rzeczy..

    Bo chyba też to widzisż, że te przerażające liczby same mówią za siebie .
    U nas ponad 300tu utopionych, a tam 30tu i ani jednego Holendra .
    Ja byłem płetwonurkiem i ratownikiem wodnym, więc także potrafię jakoś pływać i troxchę znam się na tym.
    Ale ja wychowałem się we wrednej komunie i moją, samotną matkę (tata nie za bardzo płacił) stać było na to, by jej dwóch synów, kilka razy w tygodniu chodziło na kryty basen (ponad 100tutys,Kalisz i tylko jeden basen kryty. Wtedy) i po prostu pływało.
    To pięknie, że Ty znajdujesz się w kręgu ludzi na tyle zamożnych (i w dodatku pobożnych), że stać Was na tak staranne usportowienie dzieci. Spróbuj jednak sprzedać – zadufana w sobie egoistko - tę RADOSNĄ informację o tym, jak to ŁATWO jest usportawiać dziatki, ludziom żyjącym za 1200 lub mniej, lub w najbardziej religijnych regionach Polski (Małopolska, Zach.Pomorskie, Lubelskie, Podlaskie czy Podkarpackie) znanych z katolickiego “dobrobytu” (wszak życie w ubóstwie, to szczęście najwyższe i najlepsza droga do Raju) i postaraj się namówić ich do posyłania dzieci na basen i inne wszelakie treningi, usportawiające młodą polską latorośll.
    Masz szczęście, że żyjesz jeszcze w surrealnym – dla przeciętnego Polaka - świecie.
    Stąd więc to Twoje radosne i tak pozytywnie nastrajające gaworzenie. Ale los lubi płatać figle.
    Zwłaszcza tym tak baaardzio zadowolonym.
    Mnie np. obrzydło pływanie, więc aktualnych cen za 45 minut pływania nie znam, ale wiem , że są wysokie.
    Poza tym (jak się dowiedziałem) to wyganianie ludzi po 45ciu minutach! Litości!
    Już w 1988mym jak wylądowałem w małej niemieckiej mieścinie (Chyba 5 tys. Mieszk) odkryłem tam i uczęszczałem na kryty basen z podnoszoną częścią dna (dla cywili) i opuszczaną dla waterpolistów.
    Nie wiem jak gdzie indziej, ale w tej części Niemiec (NRW), co druga wiocha miała basen. Ta moja mieścina miała i ma 1 koś.kat. I 1 koś. protest. i 1 basen. U nas proporcje WCIĄŻ SĄ INNE!!!
    Te głupie Niemiaszki już 20cia lat temu miały na wioskach systemy elektroniczne, kontrolujące długość pobytu. Stawka za 45 min byłą, a jeśli ktoś miał chęć i siedział dłużej, to mu automat jakieś grosze doliczał i wszyscy byli zadowoleni. Ba! W jakiejś zakichanej dziurze był basen z przejściem na zewnąrz i pływałem ja sobie, mając śnieg dookoła. A woda była ciepła.
    Czy jesteś w stanie policzyć – wzmocniona Duchem Świętym Kobieto – ile lekcji pływania można by było zorganizować za pieniądze, które idą na naukę religii (1 300 000zł. w 2013 n.p.) rok w rok, a która wg. zapewnień samego Arcy Glempa MIAŁA BYĆ ZA DARMO!!!???
    Czy jesteś w stanie policzyc ile ludzkich, MŁODYCH istnień można by było ocalić???
    Ale po co? Wszak każdy pogrzeb, to 1000 do 1500 (Rychwał. ks.Janiszewski. Erste Platz in Polen. Wakacje w Kenii. Par.św.Trójcy na trasie Kaliszewo – Konin) złotych polskich - od łebka - wpadających do kieszeni ukochanych przez polski lud bogobojny, pasterzy.
    Nie mam nic przeciw rekolekcjom. Ale powiedz mi nadobna i przeszczęśliwa niewiasto!
    Czy to normalne, że z powodu godzinnych modłów daje się młodzieży, obarczonej sporymi obiowiązkami, trzy dni wolne!!!
    No o.k.Godzina na modły, ale PO LEKCJACH??? .Reszta? Nauka pływania na przyklad.
    Czy to tak trudno pojąć, o prawie święta Pani???


    W dodatku – niezwykle podniecona kobieto - nie czuję się skrzywdzonym facetem, gdyż żyjąc od trzech lat w czystości, nie muszę co któryś wieczór z kolei - w ramach nocnej współpracy z kobietą - wykonywać idiotycznych ruchów, niegodnych człowieka myślącego. A wciąż (skończyłem 60) staram się myśleć. Jeszcze.

    Co trzeba skasować? To pytanie godne mistrza intelektu. Po prostu kochani dwa zbędne wpisy “A propos...Kim są Placy”. Jakie to proste. No, ale jak się przez kilka lat grało NA Bułgarskiej, to rozumiem pytanie I wszystko jasne.
    MariaHelena 08.08.2013 godz. 09:58
    Rychu to co ty tu jeszcze robisz, bo to już zaczyna być nudne. Spadaj do postępowej Holandii zamiast wylewać swoje żale w PL. Mój syn potrafi się pięknie modlić i jednocześnie ma kartę pływacką, gra w tenisa i jeździ na nartach - podobnie jak większość Jego wierzących w Boga i chodzących do Kościoła kolegów i koleżanek a także rodziców tychże dzieci. Ty musisz się leczyć z tej nienawiści. Nawet ludzką tragedię wykorzystasz do tego, żeby katoli opluć i znieważyć. Kurczę, skrzywdzony z ciebie facet musi być.
    Rychu 08.08.2013 godz. 09:04
    Tego lata utonęło w Holandii ok 30 osób. Sami cudzoziemcy. Na początku sierpnia utonęło AŻ pięciu Polaków, o czym pisała WP i gadała TV. Holendrzy są zdumieni nieumiejetnością pływania Polaków.
    No ale oni zamiast kościołów budują baseny pływackie (jak zresztą cała zach. Europa) i zamiast paciorków uczą dzieci pływać. No, ale za to nasze dzieci potrafią bardzo ładnie modlić się na pogrzebach utopionych rówieśników. I tu jesteśmy górą.

    Ale mi się głupio kilka razy wklikało. Kiedyś redakcja w takich razach interweniowała.

    Co trzeba skasować? Redakcja
    Rychu 04.08.2013 godz. 21:11
    A`propos... Kim są Placy?
    Rychu 04.08.2013 godz. 21:11
    A`propos... Kim są Placy?
    Rychu 04.08.2013 godz. 21:10
    A`propos... Kim są Placy?
    Rychu 04.08.2013 godz. 21:10
    A`propos... Kim są Placy?
    Rychu 04.08.2013 godz. 21:07
    Pytasz igo; "Dlaczego Placy są tacy durni?"
    Bo wciąż ufają Opatrzności i wciąż bredzą o tym, że Bóg pomoże i że jakoś to będzie
    igo. 04.08.2013 godz. 01:03
    Typowe zachowanie "polaczka" idioty nad wodą. Dlaczego Placy są tacy durni?