Od stycznia 2016 roku pielęgniarki z tytułem magistra będą mogły wypisywać recepty. Pod koniec ubiegłego miesiąca prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę w tej sprawie. Zmiana - według ministerstwa zdrowia - ma zmniejszyć kolejki u lekarzy. Dlatego dziś chcemy zapytać, czy pacjenci faktycznie skorzystają na tych zmianach?
Pielęgniarki mają nie tylko wypisywać recepty (zgodnie z wcześniejszą decyzją lekarza), ale także ordynować leki (czyli tak naprawdę leczyć pacjentów). By mieć uprawnienia do ordynowania leków pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem będą musiały ukończyć specjalistyczny kurs. Minister zdrowia zapewnia, że takie podnoszenie kwalifikacji jest dobrowolne, ale pielęgniarki już się boją, że dla wielu będzie to być albo nie być, czyli mieć albo nie mieć pracy.
Jakie zadania powinna mieć pielęgniarka w przychodni? Czy recepta przez nią wypisana, skróci w jakikolwiek sposób kolejki do lekarzy specjalistów? Czy w sprawie recept zaufają Państwo pielęgniarkom tak, jak lekarzom?
Zapraszamy do dyskusji - audycja W Środku Dnia. Telefon do studia: 618 654 654.