Dofinansowanie wyniesie 352 miliony złotych, resztę potrzebną do zbudowania spalarni dołoży prywatny inwestor. - Gdyby nie ta dotacja, spalanie śmieci byłoby droższe - mówi wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński.
Miasto do kwietnia wybierze wykonawcę, który zbuduje i częściowo sfinansuje budowę spalarni. To właśnie ten inwestor będzie zarabiał na spalanych śmieciach. Sam obiekt musi być gotowy do końca 2015 roku. Powstanie na poznańskim Karolinie.