Żółw nie zawsze mile widziany. Akcja ratowania fauny w Poznaniu
W minionym tygodniu PKP PLK przyznała dotację na likwidację przejazdu i budowę w tym miejscu tunelu. Na razie jednak władze Poznania nie zadeklarowały, że z niej skorzystają.
Mieszkańcy od lat narzekają na kilometrowe korki.
Czasami trzeba czekać pięć minut, ale zdarzało mi się stać nawet 20
– mówi jeden z kierowców.
PKP PLK może dopłacić 14 milionów złotych. To jednak nie wystarczy na realizację ambitnych planów przebudowy nie tylko skrzyżowania, ale całego węzła.
Koszt inwestycji to 140 milionów złotych netto. Chcielibyśmy zrobić wszystko za jednym zamachem. Będziemy zabiegać o zwiększenie wsparcia państwa. Rozmawiałem już o tym z wiceministrem Malepszakiem
– zaznacza Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.
Eksperci sugerują etapowanie inwestycji.
Uważam, że warto rozważyć najpierw budowę tunelu, a potem dalsze prace
– podkreśla Jeremi Rychlewski ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP.
Tymczasem mieszkańcy trzymają kciuki i wierzą w sukces.
Założy się pan ze mną, że to zrobią? Mówię panu – urząd te pieniądze dostanie
– mówi z przekonaniem jedna z mieszkanek.
Urząd Miasta Poznania starał się również o dotacje na przebudowę przejazdów kolejowych przy ulicach Naramowickiej i Umultowskiej – przy modernizowanej towarowej obwodnicy miasta. Niestety, PKP PLK nie przyznała środków. Kolejny nabór wniosków ruszy w lutym, a jego wyniki poznamy prawdopodobnie za rok.