Nie będzie wysadzenia czy szybkiego wyburzenia Mostu Chrobrego w Poznaniu
W Polsce jest niewiele ośrodków, które przeprowadzają takie rekonstrukcje. W Europie są uznawane za "złoty standard" przy odtworzeniu piersi u pacjentek onkologicznych.
U nas tę metodę wykorzystaliśmy u dwóch chorych z: Wielkopolski i województwa lubuskiego - mówi dr Mateusz Wichtowski z Kliniki Chirurgii Onkologicznej.
Główna różnica jest taka, że tutaj wykorzystujemy właśnie te tkanki własne pacjentki, a nie wykorzystujemy żadnego materiału obcego, wszczepialnego typu implant. W związku z tym te tkanki, które są przeniesione to miejsce, gdzie odbudowujemy pierś, zachowują się tak, jak ta druga pierś, która pacjentka ma, a więc starzeją się z pacjentką
- wyjaśnia dr Mateusz Wichtowski.
Po takim zabiegu pierś nie wymaga kolejnej operacji związanej np. z wymianą implantu.
Podczas operacji chirurdzy łączą tkanki pod mikroskopem, dlatego takie zabiegi trwają dłużej. Kolejne rekonstrukcje lekarze zaplanowali na przyszły miesiąc. Chcą jeszcze skrócić czas operacji do 6-7 godzin. Pierwsze trwały 10 i 9 godzin.