Znalazł go policjant, który był z psem na spacerze. Zwierzę zaczęło kopać w ziemi dół i wówczas natrafiło na kawałek metalu. Policjant zawiadomił swoich kolegów, a ci zadzwonili po patrol saperski z Inowrocławia.
Mimo, że granat był skorodowany nadal stanowił poważne zagrożenie. Niewybuch został zabrany przez saperów i zdetonowany na poligonie.