Zaatakował ją wczoraj wieczorem, gdy spacerowała z psem.Kobieta chciała ratować swojego czworonoga i została pogryziona przez Pit Bulla. Z ranami prawej dłoni i nogi została przewieziona do szpitala. Jej życiu nic nie grozi.
Pit Bull był pod opieką siostry właściciela psa. 20-latka zajmowała się w tym czasie również dwójką dzieci w wieku 5 i 6 lat. - Twierdziła, że nie zauważyła uchylonych drzwi, przez które pies uciekł - powiedział nam rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Koninie Marcin Jankowski. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 50 złotych.
ABB/szym