Kobieta tłumaczyła mundurowym że jedzie z dzieckiem na lody. W torbie miała kilka piw, a na widok policji próbowała schować się w zaroślach. Za jazdę pod wpływem alkoholu była karana już trzykrotnie. Tyle też razy sąd orzekał zakaz jazdy na rowerze. Dziecko trafiło do mamy a pijanej babci grozi rok więzienia.