Kobieta miała pod opieką dwie córki w wieku 11 i 15 lat. Pracownicy obsługi lotu relacjonowali, że było od niej czuć intensywną woń alkoholu. Miała również problemy z poruszaniem się o własnych siłach.
Po przeprowadzeniu badania okazało się, że ma 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 49-latka została przewieziona do izby wytrzeźwień, natomiast dzieci trafiły do Ośrodka Interwencji Kryzysowej.