Bartosz Mróz, szef gnieźnieńskich narodowców, odniósł się do niedzielnego listu biskupów, który dotyczył relacji katolicyzmu z judaizmem. Ostro potępił jego treść. Mówił, że to herezje oraz że list, nawołujący do walki z antysemityzmem, został napisany w czasie, gdy – jak twierdził – „Żydzi w Libanie i Strefie Gazy mordują dzieci i cywilów”.
Ludzie opuszczają Kościół właśnie przez to, jak mierni i bierni jesteście
– mówił, zwracając się do biskupów.
Odpuściliście walkę o zbawienie dusz za wygodne życie i lawendowe czapeczki. Dziś bardziej służycie Żydom niż katolikom
– dodał Mróz, który sam deklaruje się jako katolik.
Z pałacu nikt do pikietujących nie wyszedł. W komentarzu katolicki publicysta Tomasz Terlikowski ocenił, że „narodowcy chyba nie znają nauki Jana Pawła II”.