Rolnicy drogi nie blokowali tylko przechodzili przez jezdnię, po pasach i na zielonym świetle. - Chcemy zapobiec dalszej wyprzedaży polskiej ziemi przez obcokrajowców - mówił Ryszard Majewski, szef Solidarności Rolników Indywidualnych. - Dziś już 70% ziemi w województwie zachodniopomorskim, która była we władaniu Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, jest w rękach obcego kapitału, pod płaszczykiem spółek mieszanych z udziałem kapitału polskiego - tłumaczył.
Rolnicy chc zapobiec możliwości nieograniczonego wykupywania polskiej ziemi przez obcokrajowców, co będzie możliwe po 1 maja 2016 roku. Po pikiecie udali się z otwartym listem do prymasa Kowalczyka. List zostawili w kancelarii, bo prymasa w Gnieźnie nie ma. Zapowiadają też dalsze pikiety, tym razem pod Sejmem, gdzie chcą zbudować nawet miasteczko namiotowe. Kiedy to się stanie, ustalą władze związku.