NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Piotr Ś. przejął kamienicę w Gnieźnie

Publikacja: 26.04.2013 g.14:57  Aktualizacja: 26.04.2013 g.19:09
Poznań
Firma, która jest właścicielem kamienicy zajętej przez Piotra Ś. w Gnieźnie alarmuje, że prezydent miasta narusza uczucia religijne Żydów.
Gniezno wydaje kamienicę Śrubie - Rafał Muniak
/ Fot. Rafał Muniak

Spis treści:

    Pismo wysłane przez firmę do m.in. miejskich urzędników przeczytał nasz reporter Rafał Muniak. Zdaniem autorów pisma w pożydowskiej kamienicy nie powinny handlować kwiaciarki. W piśmie, do którego dotarł nasz reporter, firma Futurat Financial podająca się za nowego właściciela spornej kamienicy zwraca się o ukaranie prezydenta Gniezna, bo twierdzi że jego działania naruszają uczucia religijne Żydów. 

    To, że w spornej kamienicy należącej kiedyś do Żydów handlowały kwiaciarki to tak "jakby w meczecie umieścić świniarnię" Autorzy grożą, że zawiadomią Żydowski Instytut Historyczny o kolejnym przejawie antysemityzmu. Dlaczego w Gnieźnie tak nienawidzą Żydów - pytają prezydenta Gniezna. Współwłaściciel firmy Futurat, którego nasz reporter spotkał przy spornej kamienicy, nie chciał odpowiadać na żadne pytania.

    Przewodnicząca wyznaniowych gmin żydowskich w Poznaniu Alicja Bromberger Kobuz powiedziała, że jest zszokowana. "To są partykularne interesy poszczególnych środowisk, które wykorzystują żydowskie akcenty do podkreślenia takich czy innych działań. Współpraca z władzami Gniezna układała mi się dotychczas bardzo dobrze - mówi  Bromberger Kobuz". Spór o kamienicę rozstrzygnie się na gruncie sądowym, a nie międzyreligijnym. W spornej kamienicy nie ma już kwiaciarek. Lokal zajmuje słynny poznański czyściciel kamienic Piotr Ś.

    Urząd Miasta Gniezna twierdzi, że jest właścicielem nieruchomości. Jednak to firma Futurat widnieje w księdze wieczystej.  Urzędnicy postanowili wyprowadzić kwiaciarki z kamienicy, żeby kobiety nie były narażane na szykany czyściciela.  Sprawę własności ma rozstrzygnąć sąd.

    ___

    Poznańska prokuratura przedstawiła akt oskarżenia trójce czyścicieli poznańskich kamienic. Jest w nim mowa o stalkingu, czyli uporczywym nękaniu lokatorów. Dwie osoby - Piotr Ś. i Paweł Ż. działali pod szyldem Fabryki Mieszkań i Ziemi. Zdaniem prokuratury mieli gnębić przede wszystkim lokatorów z kamienicy przy ul. Stolarskiej. Jak poinformowała prokuratura, śledztwo zostało zakończone, a sprawę przekazano do sądu. Nie wiadomo kiedy ruszy proces. Za tzw. stalking czyścicielom grożą trzy lata więzienia. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Twierdzą, że działali zgodnie z prawem.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    cz'ytacz 27.04.2013 godz. 10:03
    W sprawie tzw Holokaustu przyszła pora na "polaczków" ... .Machanie tym transparentem ,wszech i wobec i wszędzie .NIE JEST NADUŻYCIEM ALE OBRAŻANIEM, SZKALOWANIEM, POMÓWIENIEM,OSZCZERSTWEM .I w normalnym zdrowym społeczeństwie powinien być potępiony przez działania,właśnie takie jakie stosowano w III-Rzeszy w latach -Trzydziestych ... .A tutaj by po prostu omijać wielkim łukiem ,takie ośrodki antypolskości,i antynarodowej propagandy ... .

    I jeszcze raz powtarzam że w medialnym dziennikarskim ujawnieniu w tych i tym podobnych działań z pod szyldu tego prezentowanego pana PS
    Jak smród wyłazi z teczek i dokumentów,coś co nazywa się TRAGICZNA POLITYKA GOSPODAROWANIA ZASOBAMI INFRASTRUKTURĄ I KUBATURĄ USŁUGOWO MIESZKALNĄ NA TERENACH MIAST ,OSAD I OSIEDLI.
    A z moich skromnych obserwacji wynika ,że polityka jest prowadzona na zasadzie tworzenia pustostanów,po to by w centrach pewne grupy mogły swobodnie zaparkować no i sprawiać by tworzono właścicieli całych ulic lub nawet dzielnic.
    A i TAKICH KILKU WŁAŚCICIELI, NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z tzw GOSPODARKĄ RYNKOWĄ a znaczy się TWORZENIU SIĘ MECHANIZMÓW KONKURENCJI.,i tym podobnych poytywach płynących z koncepcji polityków w latach dziewięćdziesiątych (tych polityków z tych samych grup politycznych które występują obecnie pod innymi szyldami)
    igo. 26.04.2013 godz. 19:54
    Polacy przecierają oczy ze zdumienia. Zgodnie z prawem można kogoś w Polsce zniszczyć, wywalić ze sklepu czy z mieszkania na bruk bez względu na to czy zdrowy, czy chory, czy winien czy nie!
    Bierze się to stąd, że w Polsce, w polskim sądownictwie oddzielono moralność (etykę) od jurysdykcji tj. od posiadanych przez dany podmiot ,organ, osobę, uprawnień czy kompetencje do rozpoznawania i rozstrzygania spraw. Tak więc w Polsce bandyta który kogoś zamordował będzie domagał się szacunku, wykidajło który wywalił lokatorów z 30 kamienic (około 1200 osób) będzie gwiazdą mediów, policjant nie będzie interweniował w wypadku gwałtu bo byc może jakiś sędzia dał gwałcicielom do tego prawo, co najwyżej po sprawie pospisuje nazwiska by potem ewentualnie rzecz wyjaśnić i tak dalej.
    Dlaczego Polacy sie na to zgadzają to nie wiem. Popierana przez Poznań Platforma Tuska stoi na straży takiego porządku rzeczy, usłużne media walą w moralność i Kościół jak w bęben. Polaczkom w większości bardzo się to podoba, można sikać i sr... gdzie popadnie.
    Co do "żydowskich" akcentów całej tej sprawy to nawet koń by się tutaj uśmiał. Podpieranie się jednak holocaust,em przy sporze o lokal w kamienicy śmieszne wcale nie jest.