- Chcemy wprowadzić poznańską strefę zero, która mieściłaby się w pierwszej ramie komunikacyjnej; tak, aby osoby odwiedzające Poznań, będące tu pierwszy raz, bądź też chcące bardziej poznać centrum, nie miały problemów z biletami komunikacji miejskiej - mówi radna PiS Klaudia Strzelecka. - Jest to strefa, w której chcemy wyprowadzać ruch samochodowy. Zależy nam na tym, żeby w ścisłym centrum tych aut było jak najmniej - dodaje.
Swój pomysł radni PiS chcą zgłosić na wtorkowej sesji Rady Miasta Poznania. - Byłaby to pierwsza bezpłatna komunikacja miejska w Polsce - wylicza Strzelecka.
Ulgi miałyby dotyczyć biletów papierowych i odbijanych kart PEKA, a nie sieciówek. W tych ostatnich według radnych nie jest możliwe wprowadzenie proponowanych obniżek.