Dziś radna Klaudia Strzelecka na sesji rady miasta przekonywała, że komunikacja publiczna wpada w coraz większy kryzys, a jest to spowodowane licznymi remontami. Jej zdaniem, by zatrzymać klientów konieczne jest obniżenie cen.
Wydaje mi się, żeby przytrzymać przy tej komunikacji, czy docenić osoby, które stale korzystają z komunikacji publicznej, powinniśmy wprowadzić pewne ulgi i obniżyć ceny dla tych, którzy są wierni transportowi publicznemu w Poznaniu
- mówi Klaudia Strzelecka.
Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Jan Gosiewski nie wyobraża sobie obniżki cen, bo rosną koszty paliwa czy energii. Jego zdaniem w tej sprawie kluczowa wcale nie jest cena biletu, a przede wszystkim czas przejazdu.
Mam przekonanie, że spora część tych osób, które dzisiaj nawet czasowo zrezygnują z korzystania z transportu publicznego, do transportu publicznego wróci, kiedy tylko te prace zakończą się, kiedy otworzymy zamknięte odcinki i kiedy komunikacja będzie prowadzona na tych odcinkach w odpowiedniej jakości z zachowaniem bezpieczeństwa, odpowiedniego czasu przejazdu i tych wszystkich aspektów, które właśnie powodują, że pasażerowie wybierają transport publiczny
- uważa Jan Gosiewski.
Przed laty w Poznaniu już wprowadzano promocję w czasie dużych remontów. Bilety 15 minutowe były ważne 25 minut, a na 30 minutowych można było jechać 45 minut. Teraz radna Klaudia Strzelecka mówi o obniżce cen biletów okresowych np. miesięcznych.
W wakacje prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w wywiadzie sugerował możliwość podniesienia cen biletów komunikacji miejskiej, bo rosną koszty MPK. Na razie jednak w tej sprawie nie złożono żadnego projektu uchwały.