Nasi goście - w Auli UAM
- To, że Kaczyński zaapelował do lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro by ten jak marnotrawny syn powrócił na łono PiS-u i nie wspomniał o PJN nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia. My poszliśmy swoją droga, stworzyliśmy strukturę w całym kraju, wiemy po co istniejemy i nie oczekujemy na miłosne wyznania od kogokolwiek. Stworzyliśmy w Wielkopolsce swoje struktury mimo secesji posłów Jacka Tomczaka i Filipa Libickiego - mówił w Konie Kowal.
W Konińskiem do PJN należy kilkanaście osób. Według ostatnich sondażowych badań partię tę popiera 1 procent wyborców.