Zarzuty kierowane są przede wszystkim w stronę zastępcy dyrektora gabinetu Krzysztofa Kaczanowskiego.
Z naszych informacji wynika, że na prezydenta Jacka Jaśkowiaka z PO mocno naciskają radni Platformy Obywatelskiej. Są oburzeni tym co działo się w gabinecie prezydenta. Chodzi między innymi o czytanie cudzych maili i sprawdzenie prywatnej korespondencji na Facebooku.
W urzędzie trwa wewnętrzna kontrola. To od jej wyników zależy czy będą zmiany. Część pracowników Gabinetu Prezydenta zaczęła zbierać podpisy w obronie Krzysztofa Kaczanowskiego. To on, obok Marcina Gołka i Sylwii Stec, jest najczęściej oskarżany o złe traktowanie innych urzędników.