Na trasie utknął jeden pociąg, pozostałe jadą drugim torem. Na razie nie wiemy, dlaczego doszło do awarii - powiedział nam rzecznik PKP PLK w Poznaniu Zbigniew Wolny. - Nie znamy w tej chwili przyczyny braku tego napięcia. Wysłany został tam pociąg sieciowy, czyli ten nasz pociąg techniczny, który sprawdzi całą sytuacją. Tam został zatrzymany pociąg relacji Katowice - Gdynia. Została tam wysłana specjalna lokomotywa spalinowa, by ściągnąć ten pociąg dalej w kierunku Czempinia, bo za Czempiniem jest już napięcie. Tam już pojedzie pociąg przy pomocy lokomotywy elektrycznej - wyjaśnia Zbigniew Wolny.
Pociąg z Katowic ma już dwie i pół godziny opóźnienia. Pozostałe składy jadą drugim torem i mają 15 minutowe opóźnienia.
Aktualizacja: Nie ma już utrudnień na trasie kolejowej z Wrocławia do Poznania. Po południu między Kościanem a Czempiniem doszło do awarii trakcji. Na miejsce pojechał specjalny techniczny pociąg, którego załoga miała naprawić usterkę. Sytuacja wraca już do normy - zapewnia rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych w Poznaniu, Zbigniew Wolny.
- O godzinie 19.40 załączono napięcie, które przywróciło się w sieci trakcyjnej. Awaria mogła być spowodowana jakimiś zakłóceniami związanymi z opadami tego mokrego śniegu. Pociągi, które czekały na przejazd, w tej chwili się rozjeżdżają - poinformował Zbigniew Wolny.
Najpoważniejsze opóźnienie spowodowane tą awarią odnotował pociąg PKP Intercity jadący z Katowic do Gdyni. Do Poznania przyjechał z ponad 3 godzinnym opóźnieniem. Niezgodnie z rozkładem przyjeżdżały też inne pociągi. Jak zapewnia PKP PLK, nigdzie w Wielkopolsce nie ma już utrudnień związanych z trudnymi warunkami pogodowymi.