Zdaniem związkowców, będzie można uwłaszczyć tylko te działki, które w tej chwili są własnością Związku albo objęto je użytkowaniem wieczystym. Taki status mają przede wszystkim ogródki w małych miasteczkach i nieliczne w dużych miastach. W dużych aglomeracjach związek działkowców użytkuje przede wszystkim tereny, które są np. własnością gmin. - Działki te nie będą mogły być uwłaszczone - mówi Zdzisław Śliwa z okręgu poznańskiego Polskiego Związku Działkowców.
- W Warszawie jeden na 174 ogrody działkowe - jest w użytkowaniu wieczystym, w Krakowie - 2 procent, w Poznaniu 18 procent - 10 ogrodów na 89 w sumie, w dużych miastach są ogrody składające się z nawet tysiąca działek, to skala problemu uwłaszczenia - podkreśla Śliwa.
Śliwa dodaje, że Związek jest za uwłaszczeniem, ale nie w takiej formie jaką proponują posłowie rządzącej koalicji. Jego zdaniem, część polityków chce zbić kapitał i poprawić sondażowe słupki - mówiąc o uwłaszczeniu, które tak naprawdę nie obejmie wszystkich działkowców.
Związek obawia się też, że nowe przepisy zmniejszą wpływ Związku na to, kto będzie mógł kupić ogródek działkowy. Nowe przepisy dotyczące ROD muszą wejść do 20 stycznia 2014 roku. Wtedy minie 18-miesięczny czas, który Trybunał Konstytucyjny dał Sejmowi na ustanowienie nowego prawa dotyczącego Rodzinnych Ogródków. Projekt ustawy będzie omawiany w komisjach sejmowych najpewniej pod koniec sierpnia.